Nie ma to jak pisać podsumowania roku ;-)
Nie lubię tego wyjątkowo. Głównie dlatego, że nie ma sensu robić iteracji życia raz na rok ;-) mówiąc po ludzku: Wolę spojrzeć na swoje życie z boku częściej niż raz w roku. A planować trzeba na bieżąco – jak tylko założenia wcześniejsze przestają być aktualne.
Ale co mi tam? W 2007 roku zmieniłem miejsce zamieszkania, znalazłem pracę, byłem na świetnym wyjeździe na wakacjach z ludzikami z forum CuCd. Zacząłem chodzić na basen i biegać, co prawda pod koniec roku ;-) ale to też się liczy. Rok mam remisję! W styczniu zeszłego roku chodziłem z dojściem centralnym w klacie. Teraz została mi “tylko” blizna “podwójnego węża” ;-)
Plany na przyszłość? Trzeba wreszcie zostać tym milionerem ;-) Stworzyć coś dużego i własnego z pomocą przyjaciół i znajomych. W końcu dalej po 30 chcę pójść na emeryturę, latać po świecie, dawać jakieś wykłady, pisać książki, podróżować. Mieć własną wyspę, dom na niej i mieszkanie. Nie pogardził bym biurowcem ;-) który byłby jednocześnie centrum rozrywki w mieście w którym by stał.
A przede wszystkim sprawić, by świat był lepszy i łatwiejszy do życia.
Dopisz się do RSS 2.0.
Możesz skomentować, albo trackbackować z Twojej strony WWW.
magdalene | 27-stycznia-08 at 10:40 przed południem | Permalink
Najpierw biurowiec, a potem wyspa :P ;)
tom-as | 27-stycznia-08 at 1:41 po południu | Permalink
eh… ta wyspa… wręcz legendarna ;-)
no ale … działaj działaj :-)
a tak btw. nie wiem czy u wszystkich, ale ja te ostatnie notki mam trochę rozjechane. Tekst z nich wychodzi.
Zenobius | 27-stycznia-08 at 3:19 po południu | Permalink
Pisane pod Opera, teraz juz jest ok :-)
Maria | 11-lutego-08 at 5:55 po południu | Permalink
Amen.
Ja tez ostatnio (chociaz w styczniu a nie w grudniu) podsumowywalam i planowalam i tylko z tego mi sie wiekszy metlik w glowie zrobil i doszlam do wniosku, ze trzeba bylo isc na informatyke i zostac programistka albo inna designerka, a nie sie chromolic z jezykami nam_obcymi.
PS
Wymienimy sie linkami?
Zenobius, czyli Piotr Baranowski | 11-lutego-08 at 11:03 po południu | Permalink
[...] jak pisałem tutaj nie lubię robić podsumowań roku, czy snuć wizji na rok przyszły. I oto dlaczego :-) W [...]