Święta święta i.. Sylwester..

14:27, 02 stycznia 2008 roku

| Notka

Nie ma to jak pisać podsumowania roku ;-)

Nie lubię tego wyjątkowo. Głównie dlatego, że nie ma sensu robić iteracji życia raz na rok ;-) mówiąc po ludzku: Wolę spojrzeć na swoje życie z boku częściej niż raz w roku. A planować trzeba na bieżąco – jak tylko założenia wcześniejsze przestają być aktualne.

Ale co mi tam? W 2007 roku zmieniłem miejsce zamieszkania, znalazłem pracę, byłem na świetnym wyjeździe na wakacjach z ludzikami z forum CuCd. Zacząłem chodzić na basen i biegać, co prawda pod koniec roku ;-) ale to też się liczy. Rok mam remisję! W styczniu zeszłego roku chodziłem z dojściem centralnym w klacie. Teraz została mi “tylko” blizna “podwójnego węża” ;-)

Plany na przyszłość? Trzeba wreszcie zostać tym milionerem ;-) Stworzyć coś dużego i własnego z pomocą przyjaciół i znajomych. W końcu dalej po 30 chcę pójść na emeryturę, latać po świecie, dawać jakieś wykłady, pisać książki, podróżować. Mieć własną wyspę, dom na niej i mieszkanie. Nie pogardził bym biurowcem ;-) który byłby jednocześnie centrum rozrywki w mieście w którym by stał.

A przede wszystkim sprawić, by świat był lepszy i łatwiejszy do życia.


Napisane przez Zenobius dnia środa, styczeń 2nd, 2008, o 14:27:53. Tagi: .
Dopisz się do RSS 2.0.
Możesz skomentować, albo trackbackować z Twojej strony WWW.

Komentarze

Comments ( 5 )

  1. Najpierw biurowiec, a potem wyspa :P ;)

  2. eh… ta wyspa… wręcz legendarna ;-)
    no ale … działaj działaj :-)

    a tak btw. nie wiem czy u wszystkich, ale ja te ostatnie notki mam trochę rozjechane. Tekst z nich wychodzi.

  3. Pisane pod Opera, teraz juz jest ok :-)

  4. Amen.
    Ja tez ostatnio (chociaz w styczniu a nie w grudniu) podsumowywalam i planowalam i tylko z tego mi sie wiekszy metlik w glowie zrobil i doszlam do wniosku, ze trzeba bylo isc na informatyke i zostac programistka albo inna designerka, a nie sie chromolic z jezykami nam_obcymi.
    PS
    Wymienimy sie linkami?

  5. [...] jak pisałem tutaj nie lubię robić podsumowań roku, czy snuć wizji na rok przyszły. I oto dlaczego :-) W [...]

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *

*
*