PEKA, czyli “jak kontrolować ludzi?”

15:44, 10 czerwca 2008 roku

| Notka, Opinie

Wczoraj w portalu Gazeta.pl pojawił się artykuł o nowej karcie wydawanej w Poznaniu. Idea szczytna, ułatwiająca życie: karta ta ma zastępować bilety, umożliwiać wypożyczanie książek z biblioteki, płacenie “zbliżeniowe” (aktualnie dostępne w McDonalds, sieci Euro Aptek, placówkach Ruchu S.A. i wielu innych), płacenie za parking, wejścia na imprezy sportowe, wejście do kina, karty pracownicze, korzystanie z pralni, otwieranie drzwi w biurach. Pracodawcy, czy właściciele biurowców będą mogli rejestrować ludzi wchodzących i wychodzących. Będzie można płacić w taksówkach. Karta ma również działać jako elektroniczny podpis.

PEKA (czyli Poznańska Elektroniczna Karta Aglomeracyjna) wygląda świetnie. Problem w tym, że każde użycie karty pozostawia po sobie ślad. Już teraz łatwo można zobaczyć historie ludzi płacących kartami kredytowymi. Ma istnieć strona internetowa umożliwiająca zobaczenie co gdzie kiedy się PEKĄ robiło.

Na karcie można zapisać dowolne aplikacje, co oznacza, że można dowolnie rozszerzać jej funkcjonalności – oczywiście w ramach możliwości samej karty. Niestety karty w Polsce maja się różnie – na Warszawskiej Karcie Miejskiej można zapisać tylko jeden bilet. Nie można mieć jednocześnie biletu na miesiąc, i potem biletu np. kwartalnego. I jest to, wg mnie, wygodnictwo firmy implementującej to rozwiązanie.

Zobaczymy czy w Poznaniu projekt przyjmie się tak jak wszyscy by chcieli.

I czy Ci, którzy nie chcą będą mieli rację podnosząc argument braku bezpieczeństwa ludzi.

Pojawia się też pytanie, w jaki sposób dane ludzi będą zabezpieczone.


Napisane przez Zenobius dnia wtorek, czerwiec 10th, 2008, o 15:44:23. Tagi: .
Dopisz się do RSS 2.0.
Możesz skomentować, albo trackbackować z Twojej strony WWW.

Komentarze

Comments ( 2 )

  1. Zaraz zaraz. Na Warszawskiej Karcie Miejskiej można kodować najpierw miesięczny a potem po upłynięciu jego terminu kwartalny. W dodatku w każdej kombinacji.
    Nie raz tak robiłem (najpierw przez 30 dni bilet miesięczny, potem kwartalny, potem miesięczny – wszystko zależało od ilości wolnej gotówki w momencie napełniania karty) i zawsze działało.

    Swoją drogą, co gdy zgubi się np. taką kartę PEKA – czy aby nią zapłacić w taksówce trzeba jakoś potwierdzać swoją tożsamość czy ten kto ją znajdzie może sobie po prostu korzystać na czyjś rachunek?

  2. Ja pisze o jednoczesnym zakodowaniu dwóch biletów i gdy jeden się kończy to automatycznie zaczyna działać drugi. Wiem, że w Poznaniu już teraz tak się da.
    Jeżeli karta ta działa na zasadzie karty zbliżeniowej – to jak się znajdzie PEKĘ to będzie można z niej skorzystać. Do 50zł bez podpisów i pinów.

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *

*
*