Niedawno wyszło na jaw, że Nasza Klasa, od stycznia 2007, należy do Estońskiej firmy Forticom. Miałem okazję być tam, 21 kwietnia 2008, na rozmowie o pracę na stanowisko Project Managera.
Rekrutacja prowadzona była przez firmę rekrutacyjną z Wrocławia. Po przejściu przez pierwszy etap czekałem na kontakt przez około dwa tygodnie. W końcu zostałem umówiony z Dyrektorem IT.
W piątek dojechałem do domku szeregowego w którym obecnie znajduje się siedziba NK. Jasnym jest, że wtedy nikt nie wiedział, że firma należy do Estończyków ( a tak właściwie udziałowcami tam są Rosjanin odpowiedzialny za mail.ru i fundusz Tiger Global ). No i zaczęło się :-)
Dzwonek do drzwi, cisza.. zacząłem wyciągać laptopa, żeby nawiązać kontakt z kimś zza drzwi (nie miałem zapisanego telefonu do NK w komórce – miałem za to w mailach), ale nagle drzwi się otworzyły i ukazał mi się lekko zdziwiony człowiek. Przedstawiłem się i powiedziałem, że ja na rozmowę o pracę. Człowiek wpuścił mnie na górę, skorzystałem z toalety (choroba) i zostałem zaproszony jeszcze piętro wyżej gdzie.. zostawiono mnie na jakieś 15 minut. Niby nic, z tym tylko wyjątkiem że niepilnowany miałem tam dostęp do kabla sieciowego oraz.. do biurka, na którym leżały papiery z sądów czy komend policji. Nie patrzyłem oczywiście jakie dokładnie, ale nagłówki mówiły o wniosku o ujawnienie danych w jakiejś-tam sprawie, itp. Więc były raczej dokumentami tylko dla oczu odpowiedniej osoby, a nie moich.
Okazało się, że człowieka z którym mam się spotkać.. nie ma. Za to przyszło do mnie dwóch programistów. Nie przeprowadzali wcześniej rozmowy kwalifikacyjnej, więc rozmowa z nimi polegała na.. rozwiązywaniu bieżących problemów ich portalu. Oprócz tego padały pytania o moje kwalifikacje jako programisty – wtedy wyjaśniłem, że staram się o pracę jako Project Manager.
Programiści zaczęli opisywać mi swoje problemy z przepływem informacji. Nie ma ( możliwe, że już jest ) tam nikogo kto odpowiadał by za kontrolę pracy – zadania dla programistów są delegowane przez szefostwo, tak, że często jeden programista ma kilka zadań i nie wie za które się zabrać. System kontroli wersji jest, ale nie są wykorzystywane jego możliwości, nie ma też kontroli wyników pracy – kod nie jest testowany. Zresztą trudno byłoby wygenerować duży ruch by testować kod pod obciążeniem. Nie ma przeprowadzanych inspekcji kodu, no i oczywiście.. ( co jest utrapieniem wielu firm ) brak dokumentacji.
Dowiedziałem się też, ze nasza-klasa oparta jest o ich autorski kod, a nie jakiś gotowy framework. Korzysta też z licznych serwerów memcache, które tracą synchronizację, a gdy nie ma w nich danych ( przez czas kiedy pobierane są nowe, aktualne dane ) są bombardowane przez zapytania i zapychają się. Brak też wiedzy z zakresu tworzenia architektury potrzebnej do utrzymania tak dużego serwisu.
Był to też czas w którym Forticom wprowadzał swoje zmiany kadrowe, nie było wtedy jeszcze dyrektora Finansowego – ale na rozmowie wspomniano mi, że niedługo ktoś taki ma się pojawić.
Mam nadzieję, że Estończycy wniosą wiedzę potrzebną Naszej Klasie do odpowiedniego funkcjonowania, zresztą Vadim Makarenko zauważył ten problem. Przydałby się też dobry PR, bo odbiega on bardzo od standardów. Szczególnie że Nasza Klasa chce konkurować z Facebook ;-)
Moja przygoda z NK skończyła się gdy wyszedłem z ich siedziby – nie nawiązali potem żadnego kontaktu, ani pozytywnego ani negatywnego.
Update 2008-07-01:
Zostałem wykopany i napisano artykuł na podstawie tego wpisu.
Wiem jakie mogą być rezultaty napisania tego na blogu. Nie jestem idiotą, nie podnoszę sobie ego jeżdżąc po firmie która mnie nie przyjęła – gdybym tak robił, to było by tu więcej podobnych wpisów ;-)
Ale biorąc pod uwagę jaka liczba osób jest zarejestrowana na tym portalu i jak chętnie z niego korzystają – powinni wiedzieć jak to wygląda od środka, żeby może lekko ogarnąć się zanim będą zamieszczać tam jakieś swoje poufne dane.
Co z tego, że od strony technicznej portal jest teoretycznie zabezpieczony.. jak ma luki od strony socjotechnicznej?
Dopisz się do RSS 2.0.
Możesz skomentować, albo trackbackować z Twojej strony WWW.
Pavv | 25-czerwca-08 at 6:02 po południu | Permalink
No ładnie… wygląda na to, że o umowach nieujawniania tajemnic firmy tez nie slyszeli ;)
adamm | 25-czerwca-08 at 8:16 po południu | Permalink
Slabo, slabo. Zrobili portal amatorsko, a teraz nie potrafia go utrzymac. Najpierw sie projektuje a potem implementuje. Teraz bedzie trzeba latac dziury. Chyba, ze wynajma kogos, kto im to przepisze od nowa…
Jedna Wielka Lama | 27-czerwca-08 at 6:14 po południu | Permalink
… chwila konsternacji … spadłem z krzesła … po 15 minutach tarzania się po podłodze wstałem i usiadłem … :-) Taki tekst nadaje się na prymaprylis a niestety wygląda na to że szara polska rzeczywistość się daje we znaki.
Z twojego tekstu wynika że:
- Nie pilnują danych osobowych klientów i nie dbają o nie
- W tyłku mają to czy czasem ktoś nie wyniesie im jakichś papierów z firmy … przecież i tak się dowiedzą
- Tajemnica nie obowiązuje no chyba że uznali że już tam pracujesz ;) po braku kontaktu wnioskuje że jednak nie
Cóż… :D patrząc po tym jak zarządzana jest ta firma … chyba tylko ktoś szalony albo jakiś heros miałby ochotę tam pracować ;>
KonradM | 30-czerwca-08 at 6:56 po południu | Permalink
Nie sądziłem że może być tak źle. Całe szczęście że trąbienie o naszej-klasie w mediach już się raczej skończyło, już wyłaziły mi uszami doniesienia o tym portalu.
Zenobius | 30-czerwca-08 at 7:09 po południu | Permalink
@KonradM: Nie skończyły się. Wystarczy poczytać newsy na idg :-)
@Pavv & @JWM: Ja żadnej umowy nie podpisywałem, zresztą, nie czuje się zobligowany do utrzymania jakiejś tajemnicy, szczególnie biorąc pod uwagę ich przywiązanie do owej ;-)
@adamm: niestety to prawda. Jak napisałem cały portal jest postawiony na ich własnym kodzie, nie implementuje on chociażby podstawowego w stronach internetowych Wzorca Projektowego MVC.
To nie tylko świadczy o umiejętnościach ale również o poziomie nauczania na naszych uczelniach.
Ja jestem samoukiem, pisze kod który jest porządny, studiuje kod Open Source, jestem na bieżąco z technologiami.. oni napisali tą stronę dla “jaj”, a ona niespodziewanie zaskoczyła i nie potrafią sobie z tym poradzić.
To naprawdę szkoda – bo strona ma olbrzymi potencjał.
Zyski z niej nigdy nie zostaną zmaksymalizowane jeżeli nie postarają się o dobry kod i zminimalizowanie kosztów implementacji nowych funkcjonalności.
Stefan | 01-lipca-08 at 8:46 przed południem | Permalink
“…pisze kod który jest porządny, studiuje kod Open Source…”
hehehe :) Tak jakos to sie wyklucza ;-)
montewski | 01-lipca-08 at 9:00 przed południem | Permalink
wciaz nie rozumiem przekonania wielu osob ze ‘wielki ruch’ i hype oznacza dobre standardy ;>
Merlin | 01-lipca-08 at 9:46 przed południem | Permalink
tak pracują Start-upy – świeża firma która istnieje niecały rok i jeszcze nie wypracowała wszystkich rozwiązań, które mają doświadczone.
jak chcesz mieć standardy pracy i ułożone środowisko to polecam Accenture lub Comarch, ale jak pracujesz w startupie to tak to wygląda. I to nie ważne czy w Polsce, czy w krzemowej dolinie, czy gdziekolwiek indziej.
początkowy okres działania takiej firmy jest najbardziej chaotyczny, najbardziej szalony, ale też najbardziej ekscytujący :)
piotr | 01-lipca-08 at 10:15 przed południem | Permalink
Czyżby wyznania kolejnego Project Managera który czuje się obrażony pytaniami o (przepraszam za użycie Project Managera i następujacego słowa w jednym kontekście) programowanie? Wiadomo, Project Manager to światło dla zespołu, nie musi nawet wiedzieć w czym pisze bezmyślny tłum jego programistów-padawanów.
Anonim | 01-lipca-08 at 11:02 przed południem | Permalink
połowa tych informacji to kłamstwa bezczelne ;)
as | 01-lipca-08 at 11:10 przed południem | Permalink
hahahah – co za typ – jak nikt nie otwiera drzwi to wyciąga laptopa ;)
geek-onanista a nie project manager ;)
ZyZ | 01-lipca-08 at 11:19 przed południem | Permalink
Mnie ten wpis podbudowal :) bo to oznacza ni mniej ni wiecej, ze kazdy w miare ogarniety zespol *programistow* moze pociagnac i utrzymac serwis, ktory wedlug alexa.com ruchem ustepuje w Polsce tylko google
Kamil Pawlik | 01-lipca-08 at 11:30 przed południem | Permalink
Hmm, a mnie się zdaję, że do oprogramowania portalu z takim obciążeniem potrzeba naprawdę specjalistów, a nie kilku studencików, oderwanych od cyca, po kilku konkursach informatycznych. Na razie to wszystko to jedna wielka amatorszczyzna, a nie wiem czy chłopakom szkoda funduszy, czy też ambicja nie pozwala wynająć kogoś kto by się tym zajął, choćby podpowiedział… No nic miejmy nadzieję, że wszystkiego się nauczą na drodze czasu, bo nikt nie rodzi się specjalistą, ale z punktu widzenia trzeciej osoby wygląda to tak, jakby nic nie robili. Ps, a czy wiadomo coś nt. platformy na jakiej nasza-klasa stoi? PHP? JAVA? .NET?, może railsy?
Anonim | 01-lipca-08 at 11:36 przed południem | Permalink
Jestem project managerem i uważam, że zachowanie wszelkich standardów typu dokumentacja jest bardzo przydatne. Ale podziwiam twórców NK za to, czego dokonali, młodzi ludzie stworzyli coś, czego większość z Was nigdy nie osiągnie. Trzeba iść do przodu bo tylko tak można osiągnąć sukces … !!! Brawo :)
Oni zrobili swoje, sprzedali i teraz niech profesjonaliści od PR i zarządzania ciągną ten wózek.
Kamil Pawlik | 01-lipca-08 at 12:31 po południu | Permalink
@Anonim, taki odważny jesteś, że wstydzisz się nawet podpisać? Zdanie ludzi, ktorzy pozostają anonimowi jest nic nie warte. Pozdrawiam.
Anonim | 01-lipca-08 at 12:52 po południu | Permalink
@Kamil Pawlik
Stoi na PHP+MySQL, mnóstwo memcached. Na dniach IT w Opolu programista N-K miał fajną prezentację, jak to się od strony technicznej rozwijało – z jajem.
Karol | 01-lipca-08 at 12:59 po południu | Permalink
Nie rozumiem celu tego wpisu. Autor czuje się źle z tym, ze nie przyjeli go tam? No serio, po co?
Marcin | 01-lipca-08 at 1:58 po południu | Permalink
Jedno jest pewne – na pewno nie powinni ciebe zatrudniac – jakiekolwiek jest twoje zdanie o tym portalu nie jest profesjonalne wypisywanie tego od razu na blogu.
johnny | 01-lipca-08 at 3:12 po południu | Permalink
@Kamil Pawlik
Znam od kuchni projektowanie portalu gotowego przyjąć tak duży ruch i nie jest to coś czego uczą na uczelniach wyższych. N-K zrobiła ostatnio duży postęp wydajnościowy, a w dziale IT są naprawdę łebscy kolesie (znam kilku osobiście właśnie z konkursów). Więc teksty typu “kilku studencików, oderwanych od cyca” świadczą, że zupełnie nie wiesz co piszesz.
Zenobius | 01-lipca-08 at 3:17 po południu | Permalink
@Stefan: A czemu się to wg Ciebie wyklucza? ;-)
@Merlin: NK ma dwa lata. Ale dopiero jakiś rok temu było o nich głośno ;-)
@piotr: ja jestem/byłem programistą, jestem też Project Managerem. Nie mam nic przeciwko pytaniom technicznym, po prostu byłem tam na rozmowie o inne stanowisko.
@as: nie miałem zapisanego numeru telefonu do ludzi z NK. Miałem go w mailach na lapie ;-)
@Zyz, Kamil Pawlak, Anonim2 ;-):
Ja się cieszę, że ten portal istnieje i sobie radzi. Dla ludzi nie związanych z IT na pewno jest cudowny i wspaniały. Ale od wewnątrz widać, że ma dużo błędów. Również organizacji pracy.
@Karol, Marcin:
Z tego co wiem, to nk o tym przeczytało, może wyciągną z tego wnioski. Gdybym miał możliwość kontaktu z nimi, to bym sam im to z chęcią powiedział.
zdystansowany | 01-lipca-08 at 3:35 po południu | Permalink
Nie chciałbym mieć do czynienia z takim człowiekiem ja ty, który zachowuje się jak współpracownik SB. Zero klasy. Każdy wie, że w Naszej klasie mają burdel ale bardziej mnie razi to co smarujesz niż ich problemy, które są oczywiste i charakterystyczne dla firm i projektów, które powstały w “garażu”, niezależnie od tego czy są one kolejnym tworem wziętym z USA lecz w innej oprawie czy są czymś nowatorskim… Tak więc twój tekst to po prostu sygnał dla ludzi do których ewentualnie przychodziłbyś na rozmowy kwalifikacyjne by dać ci wilczy bilet jako osobie której nie chcieli by mieć u siebie bo w każdej chwili gotowa by wynieść poufne dane na zewnątrz i opublikować na swoim wyidealizowanym blogu bo nie odpowiadają twojemu światopoglądowi, a twój narcyzm przysłana ci to o czym i w jakiej formie należy pisać i czy w ogóle należy.
Dobrze jest znać twoje nazwisko, teraz wiem kogo wywalić za drzwi gdyby pojawił się w mojej firmie.
Czak | 01-lipca-08 at 3:41 po południu | Permalink
Fajny wpis, ale przyznam, że nie jestem bardzo zaskoczony.
Jakkolwiek pięknie by było, gdyby kod był zawsze zgodny ze standardami, wzorcami i konwencjami a projekty prowadzone profesjonalnie, to tylko dowodzi, że odnoszący sukcesy serwis to technologia tylko w maluuuuutkim procencie.
Pomysł, jaja, promocja, marketing, a w przypadku n-k pewnie i sporo szczęścia.
Można się pośmiać, jak to my wiemy lepiej ale szczerze? N-k ma kwadrylion użytkowników i może się teraz śmiać z dywagacji nt. frameworków czy MVC. Myślę, że mają teraz większe problemy – Malediwy czy Karaiby.
Kamil Pawlik | 01-lipca-08 at 10:38 po południu | Permalink
@johnny: tak się składa, że ostatnio miałem okazję projektować identyczny serwis przygotowany na duże obciążenie mający chodzić na load balancingu, więc nie mów mi, że nie mam pojęcia o czym piszę, bo sam studiuję i wiem, czego uczą. Druga sprawa, że napisałem, że “No nic miejmy nadzieję, że wszystkiego się nauczą na drodze czasu, bo nikt nie rodzi się specjalistą” to chyba moja wypowiedź nie miała ich “zrównać z błotem” tylko była obiektywna…
Czarek Wilecki | 02-lipca-08 at 2:47 po południu | Permalink
No stary, tym wpisem to sobie pozamiatałeś :)
nieważne | 02-lipca-08 at 11:32 po południu | Permalink
Ten post jest dobry i potrzebny. Jest kupa firemek które coś niby osiągnęły a tak naprawdę człowiek po 30 dniach pracy widzi, że to zwykłe szambo a problemy rodzą się z powodu właściciela-debila albo niedowartościowanego team lidera. Dalej to wszystko wali w atmosferę, kiepską organizację pracy i podejście do tego jak pisze się kod.
Robiłem serwisy pod klienta które szły za 300 000 zł. To dużo-niedużo.
Szczeże: trzeba być downem żeby bronić ludzi którzy włoszą wielkie konferencje o swojej architekturze która nawet nie widziała MVC. To jest żałosne. To jak pisanie kodu bez znajomości instrukcji if…
NK może być najgorszym przykładem w dziedzinie usability. Już pomijam jak to wpływa na społeczeństwo.
Poza tym tekst z wywiadu z właścicielem: “nasz sukces zawdzięczamy oryginalnemu pomysłowi”. Zwykłe kłamstwo. Takie serwisy były już w USA od wielu lat. To jest wdrożenie takiego samego serwisu jak pozostałe na świecie. A sukces? Ile było reklam NK na czołowych polskich serwisach kiedy strona startowała? Wiecie ile to kosztuje??? Nie powiem Wam. Poszukajcie sobie. Ale 3-dniowa reklama w wp, interii i onet (głupi banerek) to są takie pieniądze, że lepiej usiąść, bo na stojąco można się przewrócić. Skuteczność jest ogromna ale bardzo krótkotrwała (widziałem statystki serwisu w trakcie takiej kampanii).
NK odniosła sukces przez ogromną reklamę czegoś czego w Polsce jeszcze nie zrobiono, a pomysł był z USA.
Pozostaje jeszcze temat przeciążenia serwerów: są 2 przyczyny: badziewnie napisany kod przez cały czas łatany (bo skoro serwis daje kasę to po co pisać go jeszcze raz… dla down’ów-lamerów to jest normalna rzecz – refaktoryzacja kodu, jak ktoś nie wie o takim wzorcu to niech się nie bierze za pisanie kolejnego polskiego giga-serwisu bo będzie kolejny sukceso-kicz) i oczywiście słabe serwery bo szkoda przecież kasy żeby to postawić na tym samym hostingu co wp czy onet, ale lepiej to trzymać na pięciu starych proliantach w piwnicy, to znacznie oszczędniejsze. Zresztą mając jakikolwiek hosting nie zgodziłbym się na wystawienie serwisu gówniano napisanego pod bardzo dużym obciążeniem bo zabiłby mi nawet najlepsze serwery. To jest normalna sprawa, że hostingodawca sprawdza wydajność serwisu klienta, to jest w jego interesie. Hyba, że ma umowę na zużycie CPU a nie tylko na transfer miesięczny (zresztą teraz to już każdy dopisuje). Ale jak ci ktoś zajedzie serwery to co Ci po umowie skoro reszta serwisów ci leży… Kto wie, może NK nawet próbowała dogadać się z jakimś porządnym hostingiem, ale ja bym się też nie zgodził.
Krótko mówiąc: firma-fikołek – zgarnąć maksymalną kasę, po jak najniższym koszcie dopóki serwis nie zdechnie w sposób naturalny z braku popularności. Gratuluję, odnieśliście rzeczywiście wielki sukces! :\
nieważne | 02-lipca-08 at 11:45 po południu | Permalink
P.S.: jak ktoś miał gówno wspólnego z pisaniem takich rzeczy czy wogóle z software devlopementem to niech się przynajmniej nie odzywa bo takie głupie wpisy “chłopcy są kreatywni i odnieśli sukces, powoli się nauczą” tylko śmiecą na stronie.
nieważne | 02-lipca-08 at 11:53 po południu | Permalink
kurde… miałem pisać cms’a znowu się wkręciłem w głupia dyskusją o NK… Jest 00:44, przepadło, idę spać. A do Zenobiusa: dzięki, potrzeba ludzi którzy powiedzą prawdę. Sprawą barku kontroli nad korespondencją z policji powinni się zająć sami zainteresowani czyli policja.
A tak w ogóle to masz o godzinę czas przesunięty na serwerze ;] pozdrawiam i jeszcze raz dzięki
Zenobius | 02-lipca-08 at 11:56 po południu | Permalink
Ale oni nie zgarniaja maksymalnej kasy – maksymalizacja zyskow nastepuje po tym, jak sie ma kod ktory zuzywa minimum zasobow.. (miedzy innymi).
A blog stoi niestety na hostingu narazie, ale wlasnie planuje przeniesienie na serwer ;-)
ech | 03-lipca-08 at 12:18 przed południem | Permalink
Ech, ręcę opadają jak Was czytam. Połowa ludzi super pro a reszta [w tym programiści nk] to downy i debile. Bo oczywiście niektórzy z Was pisali portale które szły za ’300k’. Ciekawe jest to, że nie widzieliście kodu, nie znacie problemów jakie były, a oceniacie ;). “Hyba” tak naprawdę większość z Was to klepacze php za 3k/m-c którzy mają problem ze sobą i gigantyczne kompleksy ;p. Brak słów, kompletnie.