Na targach E3 2008 Bethesda pokazała niecałe 5 minut z _akcji_ w Fallout 3. Specjalnie podkreśliłem słowo akcji, ponieważ chociażby z komentarzy na gamestar.pl wynika, iż ludzie mają problemy z czytaniem ze zrozumieniem ;-)
Na starym dobrym No Mutants Allowed ( że też chłopaki nie mieli dość podczas bezFallout’cia które trwało od wydania Fallout 2 ;-) ) widać, że jednak niektórzy umieją interpretować informacje.
Tak więc wszyscy fani Fallouta – mi też się nie podoba to, co pokazał Todd Howard. Skupił się na bzikowaniu z Bloody Mess, a nie na części fabularnej, ciętym czarnym dowcipie, rozległości świata czy wreszcie samym aspekcie RPG. Do tego grał na padzie.. nie ma to jak FPP na padzie ;-) Ale muzyka jest dobrana świetnie, zarówno na trailerach jak i w.. stacjach radiowych odbieranych przez PIP Boya. Wspomniane zostało dostawanie questów przez radio – jeżeli nie będzie to przesadzone, to pomysł fajny – w końcu trudno zauważyć kogoś potrzebującego pomocy przemierzając pustynię.
System zatrzymywania czasu i celowania jest fajny i niefajny. Plus, że zostawili tą opcję, minus – bo można.. zatrzymywać czas a to daje sporą przewagę na polu walki. Plusem są zostawione stare dźwięki chociażby przy przełączeniu celów :-) Plusem jest wygląd świata. Plusem jest możliwość budowania broni – w tym wyrzutni przedmiotów. W jednym z trailerów Todd strzela pluszowymi misiami. Jeżeli będzie się w to grać tak jak w Stalkera, to jestem za :-)
Do tego dochodzą klimatyczne smaczki, takie jak Perfect Life Trailer. Oczywiście oprócz scen mordu i.. tak tak.. znów Bloody Mess ;-)
Jestem dobrej myśli jeżeli chodzi o tą grę :-) Byle by tylko to wszystko nie zostało przesadzone i sztuczne.
Update:
Trailery też kręcone są z gry na Pada. Ja rozumiem, że pierwsza wersja będzie na X-Boxa ( wzdech ), ale to wygląda strasznie. Celowanie jest kanciaste, chodzenie jest kanciaste, skręcanie tułowia jest.. kanciaste. Może sposób chodzenia nie jest taki ważny, ale celowanie.. miałem okazję grać w Gears of War na X-Boxie. Przez dobre dwie godziny nie mogłem się przyzwyczaić do sterowania. W końcu, jak udało mi się przyzwyczaić, to z poruszaniem się nie miałem problemów – ale celowanie.. “za bardzo w górę”, “za bardzo w lewo”, “kurde.. za bardzo w prawo teraz” itd. tak się nie da grać. Ta sama gra na PC – nie było problemów “boom headshot” i po sprawie ;-) . Tak więc granie na Padzie w FPP, i praktycznie w jakąkolwiek grę oprócz platformówek, jest dla mnie bezcelowe.
Jak tom-as słusznie zauważył Pad nadaje się też do grania w gry sportowe :-)
Dopisz się do RSS 2.0.
Możesz skomentować, albo trackbackować z Twojej strony WWW.
tom-as | 15-lipca-08 at 10:16 po południu | Permalink
Granie na padzie w FPP to trochę masochistyczna zabawa, ale… pad nie tylko przydaje się w platformówkach. Sportowe (PES, Fifa i inne), wyścigówki np. ToCA3 w której super sprawdzają się analogowe gałki. Choć lepsza była by oczywiście kierownica, no ale… . A tak po za tym to chyba wszystkie zastosowania pada. A tak BTW – zastanawia mnie jak się gra w Football Managera na X-Boxie360. Gra wygląda jak obsługa Excela więc jakoś czarno to widzę.
Jedna Wielka Lama | 16-lipca-08 at 9:02 po południu | Permalink
wdech wydech wdech wydech… coś czuję że kiedy ta gra się znajdzie w sklepach masa starych fanów fallout’a zażąda głów naów z bethesdy … po tym trailarze widać że zrobili strzelankę na modłę morrowinda. A nie klasycznego dobrego RPGa + fat man … WTF?
Jedna Wielka Lama | 16-lipca-08 at 9:05 po południu | Permalink
AD.
Jeśli już zrobili z tego strzelankę to mogli się chociaż wzorować na mass effect który jest w systemie walki o niebo lepszy od morrowindów. A no i właśnie pytanie zagadka czemu nie użyto Fat Mana przeciwko Latadłu panów z enclave :> (czyżby się nie dało?)