Ho ho ho merry Xmass

11:29, 24 grudnia 2008 roku

| Opinie

Nie jestem zbytnio Świątecznym człowiekiem. Nie lubię przepełniającej wszystko komerchy, przymusu kupowania prezentów, sztucznie tworzonej i nakręcanej atmosfery. Wyznaje zasadę, że każdy dzień jest ważny, każdego dnia można zrobić coś dobrego dla drugiego człowieka i nie trzeba wyrażać tego przez jakieś przedmioty.

Pewna grupa Fińskich twórców reklam i krótkich filmów zrobiła parę lat temu, wielokrotnie nagradzany film.. który jest dość kontrowersyjny, ale pokazuje wszystko to, co jest nie tak ze świętami w dzisiejszych czasach. Jak ludzie traktują święta, co dla nich znaczą, jak bezczeszczą tradycję – niekoniecznie chrześcijańską, również społeczną.

Nie jest słodki, nie jest miły – jest brutalny i mocny. Jest też po angielsku. Poniżej wklejam obie jego części. Moją interpretacje tych filmów napiszę za kilka dni. Kiedy już zdążycie to sobie samemu obejrzeć i przemyśleć.

A wszystkim tym którzy cenią takie wartości jak spokój, rozsądek, rodzina, przyjaźń, wspólny czas.. i nie biegają jak koty z pęcherzem po wyprzedażach, promocjach, szukając czegoś bez czego na pewno nie da się przeżyć świat.. życzę spokoju ducha, odpoczynku od zgiełku, szczęśliwej rodziny i powodzenia w takim życiu jakie sobie wybraliście!

(poniższe filmy nie są dla osób o słabych nerwach i małym dystansie do świata)

Rare Exports Inc. Finland

(link do wersji z polskimi napisami – nie gwarantuje, że są dobre – ok, są do dupy w sumie, ale lepsze to niż nic)

Rare Exports Inc. Finland – Official Safety Instructions

(link do wersji z polskimi napisami – nie gwarantuje, że są dobre – ok, są do dupy w sumie, ale lepsze to niż nic)

Uczcie się angielskiego!


Napisane przez Zenobius dnia środa, grudzień 24th, 2008, o 11:29:47. Tagi: Opinie.
Dopisz się do RSS 2.0.
Możesz skomentować, albo trackbackować z Twojej strony WWW.

Comments ( 4 )

  1. To ja obejrzę… po Świętach ;]

  2. “Cześć wszystkim. Jestem Zeno. Z zawodu nekromanta.” ;)

  3. hm? ;-)

  4. Stare dowcipy są stare. ;]

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *

*
*