Fixasg.pl – napraw swoją replikę!

01:26, 05 maja 2010 roku

| FixASG.pl, Notka, Projekty

Po długich bojach udało się nam firmowo zrealizować FixASG.pl – pomysł meler’a, w wersji dla ASG. Pomysł prosty – czyli najlepszy ;-) Trzy kroki i dojdziecie do poradnika jak naprawić swoją luśnię.

W portalu publikować będziemy poradniki na temat naprawy replik do ASG. Redakcja powoli się buduje, więc tekstów dużo nie ma. Stale też wprowadzamy nowe funkcjonalności.

Jest to pierwszy portal stworzony na silniku Platformy Społecznej, o której więcej w kolejnych wpisach i przy odsłonach kolejnych serwisów.

Mam nadzieję, że portal przypadnie wam do gustu i będzie pomocy w bojach z waszą bronią :-)


Napisane przez Zenobius | Komentarzy (0) | Permalink

Schaboszczak.pl – nowa wizja książki kucharskiej

19:21, 13 grudnia 2008 roku

| Praca, Projekty, Winogrono.net

Dawno temu, kawałek czasu po moim wyprowadzeniu się z domu i gdy przejadło mi się już KFC, Pizza Hut, McDonald, Sphinx i wszelkie inne fast foody zatęskniłem za schabowym z ziemniakami i jakąś surówką. Począłem więc szukać przepisów na “potrawy mojej młodości” w Internecie – niestety zawiodłem się, było to lat temu pięć lub sześć. Niestety dziś dalej nie ma w necie dobrej książki kucharskiej.

Czego szukałem?

Strony, która wyjaśni młodemu facetowi, który z samodzielną kuchnią za dużo do czynienia nie miał, jak się dzieje ta magia, że z surowego robi się pyszne. Czyli prostych przepisów, dokładnie opisanych, krok po kroku. Jak dla debila, którym niewątpliwie, pod względem kuchni, wtedy byłem.

Nie znalazłem.

Za to była cała tona przepisów na wykwintne potrawy, były też proste, ale opisane tak, że za cholerę nic nie chciało wyjść jak trzeba. No i wykwintne, które były tak opisane, że się zastanawiałem, czy mnie ktoś nie obraża. Zresztą – nie ma czegoś takiego jak przepis na kotleta schabowego. Są kotlety schabowe a’la coś-tam, są po jakiemuś-tam. Są kotlety z.. kiełkami Ming (WTF? :O). W końcu nie dałem za wygraną, nauczyłem się gotować – nawet te “dziwne rzeczy” i aktualnie coś tam pichcę i nawet niektórym smakuje ( albo po prostu są mili ), ale kosztowało to sporo wysiłku i czasu.

Wracając do tematu – wtedy zrodził mi się w głowie pomysł, a właściwie nasunęła oczywista oczywistość, iż taka strona jest po prostu potrzebna. Wszystkim studentom którzy urwali się od mamusi i aktualnie na śniadanie mają “jajecznicę studencka” ( “otworzyłem lodówkę, podrapałem (się po – przyp.) jajka, zamknąłem lodówkę” – bash.org.pl ).

Wszystkim dziewczynom, które chcą nauczyć się gotować, a ich mamy niekoniecznie mają czas im to pokazać.. no a w końcu przez żołądek do serca (btw. faceci którzy umieją gotować też są “niezłą partią” ;-) ).

Wszystkim facetom wkurzającym się jak ich towarzyszki, po wizycie na kolejnym cudownym filmie o “loffie”, mają wyrzuty, że oni to takich kolacji pięknych nie robią..

Prezentuje początki Schaboszczak.pl – czyli po prostu Schaboszczaka.

Chcemy, żeby książka ta była w duchu Web2.0. Żeby każdy który przeszedł już taką drogę mógł pomóc w tym innym. Chcemy żeby przepisy publikowane na Schaboszczaku były zrozumiałe dla wszystkich, żeby wszystkie terminy były opisane i podlinkowane – żeby nikt nie miał wątpliwości co ma zrobić.

Dodatkowo zadbamy o to, żeby każdy przepis miał podane wartości odżywcze. Żeby każdy z nas wiedział ile i czego je.

No i zupełnie dodatkowo – łatwe drukowanie przepisów, tworzenie list zakupowych, wysyłanie ich SMSem, mailem, i wiele wiele innych możliwości.

Do pisania, korzystania, czytania.. zapraszamy wszystkich, nie tylko facetów ;-)

Jeżeli macie jakiś pomysł na ciekawą funkcjonalność którą chcielibyście znaleźć w idealnej, waszym zdaniem, internetowej Książce Kucharskiej – piszcie w komentarzach do tej notki.


Napisane przez Zenobius | Komentarzy (2) | Permalink

Ruszyła strona Zeno.pl

22:37, 22 października 2008 roku

| Praca, Projekty

Wreszcie, korzystając z lekkiego “luzu” w pracy i paru dni gorszego samopoczucia, skończyłem stronę firmową. Szewc wreszcie przestał chodzić w dziurawych butach ;-)

W pracy nad nią wykorzystałem moc jaką daje XML z połączeniu z XSTL. Dostarcza ją do waszych przeglądarek mój silniczek, oparty lekko na Zend Framework. Uprościłem w nim kontrolery tak żeby wczytywały się szybciej. Szybciej działa też walidacja formularzy. Zend Framework ma to do siebie, że jest ociężały i zasobożerny. Z drugiej strony ma fajną budowę jeżeli chodzi o składnie i ciekawe rozwiązania typowych problemów.

Jeżeli ktoś ma jakieś uwagi, pytania czy pomysły odnośnie tej stronki – piszcie w komentarzach. Ciesze się, że wreszcie udało mi się skończyć moją firmową wizytówkę.

Update: Niestety z powodu jeszcze nie rozpropagowanej domeny _czasem_ nie wczytuje się grafika do strony. Przez to komputer nie wie skąd pobrać grafikę, bo domena odsyła go do innego serwera. DNSy są tak zbudowane, że wymieniają się informacjami o zmianach w adresach domen, ale niestety trwa to jakieś dwa dni. Nie da się tego obejść. Potem wszystko powinno śmigać :-)


Napisane przez Zenobius | Komentarzy (4) | Permalink

Przenosiny Bloga

16:52, 31 lipca 2008 roku

| Projekty

Czas przenieść bloga i wszystko co znajduje się w domenie zeno.pl na nowego dedyka. Nowy dedyk oznacza inny adres IP, czyli przenosiny DNSów. Mówiąc “we wspólnej” blog ten może nie działać przez jakieś 3-4 dni. Ale spokojnie, to nie awaria ;-)


Napisane przez Zenobius | Komentarzy (0) | Permalink

Retinitis Pigmentosa – forum

15:27, 08 kwietnia 2008 roku

| Ciekawe strony, Notka, Projekty

Około stycznia ruszyło forum zrzeszające osoby chore na Retinitis Pigmentosa. Jest to nieuleczalna dziedziczna choroba oczu. Stworzyłem to forum z Proteusem, korzystając z moich doświadczeń na forum dla osób chorych na Nieswoiste Zapalenia Jelit.

Jeżeli znacie kogoś, kto choruje na tą chorobę, lub po prostu chcecie pomóc – zapraszamy :-)


Napisane przez Zenobius | Komentarzy (0) | Permalink

Pierwsza wypłata..

02:04, 04 listopada 2007 roku

| Notka, Praca, Projekty, Sprzęt

..pójdzie na krzesło do biurka i dwa monitorki ;-)

Patrząc na konto w środę [ tak tak, 31.10 ! ] uświadomiłem sobie, że oto przepracowałem miesiąc :-) Ba, nie dość tego.. oto mieszkam miesiąc w Trójmieście :-) co równa się dwóm tygodniom na “własnych śmieciach”, bo wcześniej mieszkałem u kobiego :-)

Cóż powiedzieć więcej? Mieszka się tu bardzo fajnie. Wszędzie jest blisko, można dojść “z buta” praktycznie wszędzie w obrębie Gdyni. Minusem strasznym są zupełnie nieplanowo odjeżdżające autobusy/trolejbusy oraz brak trasy wypisanej w owych na jakiś tablicach [ normalnie ułatwia to zorientowanie się gdzie wysiąść ;-) ]. Cała kamienica w której wynajmuje pokój jest opanowana przez kulturnych studentów [ + dziadka ;-) ]. Więc imprezy/hałas jest odpowiednio rozłożony :-) jak jest impreza, to jest impreza, ale owa jest raz na jakiś czas. A oprócz tego kulturka. Jak o imprezach mówię to.. jest ich sporo. W pracy “kadra” młoda, pozytywni ludzie, następuje częsta integracja ;-) Poza pracą znajomi na piwko zaproszą, sporo się dzieje. Oprócz tego poza pracą wpadło mi kilka projektów do zrobienia, przez zupełny przypadek – nawiązałem kontakt z pewnym grafikiem.. wysyłając maile gdy szukałem mieszkania :-) Pierwszy projekcik oficjalnie rusza już w poniedziałek.

Mam wreszcie stały net w domku [ pokoju ;-) ], więc pisać będę mógł więcej z tej okazji :-)

Chyba potrzebowałem takiego “rozpoczęcia od zera” co by się zebrać do kupy :-) i zobaczymy co z tej kupy wyjdzie ;-)


Napisane przez Zenobius | Komentarzy (7) | Permalink

Winogrono.net down

21:15, 29 września 2007 roku

| Projekty, Winogrono.net

Winogrono.net sobie leży i tak leżeć będzie przez najbliższy czas niestety.

Mam nadzieję, że jeszcze do tego powróce :-)


Napisane przez Zenobius | Komentarzy (7) | Permalink