<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Zenobius, czyli Piotr Baranowski &#187; Projekty</title>
	<atom:link href="http://zenobius.zeno.pl/archives/category/projekty/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zenobius.zeno.pl</link>
	<description>IT, Świat, Praca, PHP.. życie.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Sep 2010 10:00:10 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>BumpTop + Nintendo Wii + trochę elektroniki + drivery + soft == leżenie na kanapie i bawienie się w &#8220;Minority Report&#8221;</title>
		<link>http://zenobius.zeno.pl/archives/375/projekty/bumptop-nintendo-wii-troche-elektroniki-drivery-soft-lezenie-na-kanapie-i-bawienie-sie-w-minority-report</link>
		<comments>http://zenobius.zeno.pl/archives/375/projekty/bumptop-nintendo-wii-troche-elektroniki-drivery-soft-lezenie-na-kanapie-i-bawienie-sie-w-minority-report#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Sep 2010 07:54:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zenobius</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe strony]]></category>
		<category><![CDATA[Projekty]]></category>
		<category><![CDATA[Sprzęt]]></category>
		<category><![CDATA[TED.com]]></category>
		<category><![CDATA[Technologia]]></category>
		<category><![CDATA[bluetooth]]></category>
		<category><![CDATA[bumptop]]></category>
		<category><![CDATA[controller]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[pilot]]></category>
		<category><![CDATA[technologia]]></category>
		<category><![CDATA[ted]]></category>
		<category><![CDATA[wii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zenobius.zeno.pl/?p=375</guid>
		<description><![CDATA[Dziś trochę technikaliów. Kto oglądał Minority Report ( Raport Mniejszości ) , ten z pewnością zachwycał się tym jak Tom Cruise przeglądał zdjęcia z &#8220;precogów&#8221;. Aktualnie nie robi to aż takiego wrażenia, co nie zmienia faktu, że jeżeli oglądało się film w czasie gdy wszedł do kin, to każdy chciał móc przeglądać dane gestami dłoni. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś trochę technikaliów. Kto oglądał <a title="Minority Report" href="http://www.imdb.com/title/tt0181689/" target="_blank">Minority Report ( Raport Mniejszości )</a> , ten z pewnością zachwycał się tym jak Tom Cruise przeglądał zdjęcia z &#8220;precogów&#8221;. Aktualnie nie robi to aż takiego wrażenia, co nie zmienia faktu, że jeżeli oglądało się film w czasie gdy wszedł do kin, to każdy chciał móc przeglądać dane gestami dłoni. Ok, pisząc &#8220;każdy&#8221; mam na myśli ja, ale mam nadzieję, że nie jestem w tym odosobniony ;-)</p>
<p>Nie uważam się za estetę. Doceniam ładny design. Ale u mnie lista priorytetów nie zaczyna się od &#8220;ładny&#8221; tylko od &#8220;szybki&#8221; oraz &#8220;użyteczny&#8221; &#8211; dlatego dalej używam Windowsa z &#8216;theme&#8217; z Windows 98. Nie będę się teraz zajmował pisaniem czemu Win a nie MacOS lub któryś Linux. Jasne, napędziłbym sobie ruch na blogu, ale jakoś nie kręci mnie robienie flame&#8217;ów.</p>
<p>Tak, używam Windowsa do developerki i mam <a title="VirtualBox" href="http://www.virtualbox.org/" target="_blank">VirtualBox</a>&#8216;a z Linuxem na którym stoi system zbliżony do mojego firmowego produkcyjnego. Linux podmontowany jest Sambą do Windowsa i tak sobie pracuję na Win na którym odpalony jest Eclipse.</p>
<p>Natomiast niedawno nastąpiła u mnie rewolucja. Piszę &#8220;rewolucja&#8221; dlatego, że mój pulpit przeszedł z 2D do 3D za sprawą <a title="BumpTop" href="http://www.bumptop.com/" target="_blank">BumpTop</a>&#8216;a, którego to instalke od dawien dawna trzymałem na dysku &#8211; ewidentnie ściągnąłem i zapomniałem. Dzięki temu mój syf na pulpicie został uporządkowany. Nie mam też plików bezpośrednio na pulpicie &#8211; czyli partycji Windowsowej. A rzucałem mięsem długo gdy padł mi dysk i zawartość pulpitu padła razem z nim.</p>
<p>Jako, że robię wiele rzeczy na raz, odpalam sporo programów i sporo plików mi do tego potrzeba. Lubię móc przeciągnąć plik na program i go w nim otworzyć. Wiec przydaje się mieć wszystko na pulpicie.</p>
<p>BumpTop potrafi układać pliki w sterty, robić z nich katalogi, można mieć kilka pulpitów, rzucać plikami o ścianę jeżeli się ich nie potrzebuje, łatwo wyszukiwać wszystkiego czego się szuka, i całą masę innych rzeczy które mi się rzeczywiście przydają.</p>
<p>Tak czy siak.</p>
<p>Pilot do Wii łączy się z konsolą po Sinozębym. Wystarczy jakiś dong lub obsługi Sinozębego w kompie lub lapie, aby móc skomunikować pilota od Wii z owym. <a title="Wiimote Project" href="http://www.wiimoteproject.com/index.php" target="_blank">Sterowników, różnie zaawansowanych, do pada Wiijowego w necie jest sporo</a>. Implementują różne jego możliwości. Ale mnie najbardziej interesuje to, żeby móc wykorzystać jego kamerkę łapiącą podczerwień. Postanowiłem użyć tego prezentowanego na.. TED.com.<br />
<object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="446" height="326" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowScriptAccess" value="always" /><param name="wmode" value="transparent" /><param name="bgColor" value="#ffffff" /><param name="flashvars" value="vu=http://video.ted.com/talks/dynamic/JohnnyLee_2008-medium.flv&amp;su=http://images.ted.com/images/ted/tedindex/embed-posters/JohnnyLee-2008.embed_thumbnail.jpg&amp;vw=432&amp;vh=240&amp;ap=0&amp;ti=245&amp;introDuration=15330&amp;adDuration=4000&amp;postAdDuration=830&amp;adKeys=talk=johnny_lee_demos_wii_remote_hacks;year=2008;theme=how_we_learn;theme=tales_of_invention;theme=presentation_innovation;theme=top_10_tedtalks;theme=what_s_next_in_tech;event=TED2008;&amp;preAdTag=tconf.ted/embed;tile=1;sz=512x288;" /><param name="src" value="http://video.ted.com/assets/player/swf/EmbedPlayer.swf" /><param name="bgcolor" value="#ffffff" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="446" height="326" src="http://video.ted.com/assets/player/swf/EmbedPlayer.swf" flashvars="vu=http://video.ted.com/talks/dynamic/JohnnyLee_2008-medium.flv&amp;su=http://images.ted.com/images/ted/tedindex/embed-posters/JohnnyLee-2008.embed_thumbnail.jpg&amp;vw=432&amp;vh=240&amp;ap=0&amp;ti=245&amp;introDuration=15330&amp;adDuration=4000&amp;postAdDuration=830&amp;adKeys=talk=johnny_lee_demos_wii_remote_hacks;year=2008;theme=how_we_learn;theme=tales_of_invention;theme=presentation_innovation;theme=top_10_tedtalks;theme=what_s_next_in_tech;event=TED2008;&amp;preAdTag=tconf.ted/embed;tile=1;sz=512x288;" bgcolor="#ffffff" wmode="transparent" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Normalnie Wii łapie podczerwień z kilku diod z tzw. sensor bara, którego stawia się pod telewizorem. Trzymając pilota w ręce łapie on podczerwień i dzięki temu konsola kalkuluje gdzie jest kursor. Ale takie machanie pilotem nie jest wystarczająco dokładnie ani wygodne, żeby zastąpić myszkę.</p>
<p>Można natomiast stworzyć &#8220;IR array&#8221; &#8211; czyli zestaw wielu diod podczerwonych z dziurą na pilota pośrodku. Wtedy pilot może łapać światło odbite od.. naszych dłoni. Oczywiście po założeniu na nich rękawiczek z odpowiednimi lusterkami.</p>
<p>Gdy ma się IR array, pilota do Wii, blutootha i takie rękawiczki wystarczy jeszcze soft i gotowe jest kompletne rozwiązanie pozwalające na sterowanie komputera gestami dłoni.</p>
<p>Problemy jakie muszę rozwiązać to to, że punków może być wiele i nie da się rozróżnić który z nich jest który. Można przyjąć, że kursor podąża za punktem, ale trzeba jeszcze zdefiniować jaki gest oznacza kliknięcie, jaki podwójne kliknięcie a jaki &#8220;prawy klawisz myszy&#8221;.</p>
<p>Druga rzecz to klawiatura &#8211; pisanie na standardowej klawiaturze ekranowej raczej będzie niewykonalne. Muszę więc wykombinować czym i jak zastąpić klawiaturę.</p>
<p>Nie zmienia to w żaden sposób faktu, że, dla czystej przyjemności, gdzieś w ciągu miesiąca, sobie to wszystko skompletuje i wytestuje.</p>
<h3>BumpTop</h3>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="446" height="326" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowScriptAccess" value="always" /><param name="wmode" value="transparent" /><param name="bgColor" value="#ffffff" /><param name="flashvars" value="vu=http://video.ted.com/talks/dynamic/AnandAgarawala_2007-medium.flv&amp;su=http://images.ted.com/images/ted/tedindex/embed-posters/AnandAgarawala-2007.embed_thumbnail.jpg&amp;vw=432&amp;vh=240&amp;ap=0&amp;ti=131&amp;introDuration=15330&amp;adDuration=4000&amp;postAdDuration=830&amp;adKeys=talk=anand_agarawala_demos_his_bumptop_desktop;year=2007;theme=what_s_next_in_tech;theme=not_business_as_usual;theme=presentation_innovation;event=TED2007;&amp;preAdTag=tconf.ted/embed;tile=1;sz=512x288;" /><param name="src" value="http://video.ted.com/assets/player/swf/EmbedPlayer.swf" /><param name="bgcolor" value="#ffffff" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="446" height="326" src="http://video.ted.com/assets/player/swf/EmbedPlayer.swf" flashvars="vu=http://video.ted.com/talks/dynamic/AnandAgarawala_2007-medium.flv&amp;su=http://images.ted.com/images/ted/tedindex/embed-posters/AnandAgarawala-2007.embed_thumbnail.jpg&amp;vw=432&amp;vh=240&amp;ap=0&amp;ti=131&amp;introDuration=15330&amp;adDuration=4000&amp;postAdDuration=830&amp;adKeys=talk=anand_agarawala_demos_his_bumptop_desktop;year=2007;theme=what_s_next_in_tech;theme=not_business_as_usual;theme=presentation_innovation;event=TED2007;&amp;preAdTag=tconf.ted/embed;tile=1;sz=512x288;" bgcolor="#ffffff" wmode="transparent" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object>
<div class="fblike_button" style="margin-left: 30px; margin-top: 10px;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fzenobius.zeno.pl%2Farchives%2F375%2Fprojekty%2Fbumptop-nintendo-wii-troche-elektroniki-drivery-soft-lezenie-na-kanapie-i-bawienie-sie-w-minority-report&amp;layout=standard&amp;show_faces=false&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:25px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zenobius.zeno.pl/archives/375/projekty/bumptop-nintendo-wii-troche-elektroniki-drivery-soft-lezenie-na-kanapie-i-bawienie-sie-w-minority-report/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak to się u mnie zaczęło? Czyli droga od pasji w okół komputerów do bycia programistą..</title>
		<link>http://zenobius.zeno.pl/archives/293/notka/jak-to-sie-u-mnie-zaczelo-czyli-droga-od-pasji-w-okol-komputerow-do-bycia-programista</link>
		<comments>http://zenobius.zeno.pl/archives/293/notka/jak-to-sie-u-mnie-zaczelo-czyli-droga-od-pasji-w-okol-komputerow-do-bycia-programista#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Aug 2010 15:59:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zenobius</dc:creator>
				<category><![CDATA[Notka]]></category>
		<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[Praca]]></category>
		<category><![CDATA[Projekty]]></category>
		<category><![CDATA[informatyka]]></category>
		<category><![CDATA[php]]></category>
		<category><![CDATA[projekt]]></category>
		<category><![CDATA[specjaliści]]></category>
		<category><![CDATA[strony]]></category>
		<category><![CDATA[zeno]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zenobius.zeno.pl/?p=293</guid>
		<description><![CDATA[Od czego zacząć gdy chce się zostać programistą? Od książek.. Wiedza i praktyka to podstawa, a im wcześniej zaczniesz się uczyć tym szybciej zaczniesz robić rzeczy które są Ci pomocne lub które mogą pomóc ludziom w robieniu ich monotonnych rzeczy &#8211; czyli zarabiać na swoich programach, swojej pasji. W końcu podstawowa cecha każdego programisty to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od czego zacząć gdy chce się zostać programistą? Od książek.. Wiedza i praktyka to podstawa, a im wcześniej zaczniesz się uczyć tym szybciej zaczniesz robić rzeczy które są Ci pomocne lub które mogą pomóc ludziom w robieniu ich monotonnych rzeczy &#8211; czyli zarabiać na swoich programach, swojej pasji. W końcu podstawowa cecha każdego programisty to lenistwo ;-)</p>
<p>Od dawna zbierałem się do napisania notki o moich początkach, pewnie będzie ona długa, ale myślę, że teraz jest dobry moment na napisanie tego tekstu.</p>
<p>Takim ostatnim kamykiem w bucie, który spowodował, że zabrałem się za pisanie jest film na blogu <a title="Jakub Dabkowski" href="http://k00ba.pl/" target="_blank">Jakuba Dąbkowskiego</a>, który był moim Project Managerem gdy pracowałem w Implixie.</p>
<p>Co ciekawe, za niecałe trzy tygodnie ten blog będzie obchodził trzecie urodziny (<a title="Bob Dorough - Three Is The Magic Number " href="http://www.youtube.com/watch?v=rUXtUD81G-g" target="_blank">three is the magic number</a>). I choć te trzy lata to ułamek mojego zajmowania się programowaniem, to jest to główny okres mojego bycia zawodowym programistą, czyli zarabiania na tym co lubię robić. Zbiega się to też z początkami mojej pracy w Implixie.</p>
<p>Wspomniany <a title="o inspiracjach w zyciu programisty" href="http://k00ba.pl/post/1029725749/o-inspiracjach-w-zyciu-programisty" target="_blank">wpis/video na blogu Jakuba</a><br />
<object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="640" height="385" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowScriptAccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/9IoWNH6S7SU&amp;rel=0&amp;color1=0xb1b1b1&amp;color2=0xd0d0d0&amp;hl=en_US&amp;feature=player_embedded&amp;fs=1" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="640" height="385" src="http://www.youtube.com/v/9IoWNH6S7SU&amp;rel=0&amp;color1=0xb1b1b1&amp;color2=0xd0d0d0&amp;hl=en_US&amp;feature=player_embedded&amp;fs=1" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Chłopaki skupili się na tym co trzeba, żeby zostać &#8220;programistą aplikacji internetowych&#8221;.</p>
<p>Ja bym zaczął trochę wcześniej. Według mnie, żeby zacząć w ogóle programować &#8211; wszystko jedno czy strony WWW, duże aplikacje webowe, aplikacje desktopowe, serwery, bazy danych, sterowniki do drukarek czy anten kierunkowych w satelitach NASA trzeba mieć pojęcie o komputerach generalnie &#8211; czyli jak to się wszystko kręci. Myślę, że ogólna wiedza, lub wiedza skąd daną wiedzę szybko zdobyć, przyda się każdemu.</p>
<p>Nie mówię, że naukę programowania należy zacząć od <a title="Assembly Tutorial" href="http://www.xs4all.nl/~smit/asm01001.htm" target="_blank">Assemblera</a>, ale przydaje się mieć pojęcie <a title="32-bit" href="http://en.wikipedia.org/wiki/32-bit" target="_blank">czemu 32bitowe procesory mogą obsłużyć max 4Gb RAMu?</a></p>
<p>Dopiero gdy posiądziemy podstawową wiedzę można się zastanowić &#8220;co tak naprawdę chce programować?&#8221; i iść w tym konkretnym kierunku, bo opcji jest multum &#8211; choć nie trudno się potem cofnąć. Gdy ja stanąłem na tym rozdrożu wybrałem aplikacje internetowe &#8211; ale o tym czemu, to będzie dalej.</p>
<p><strong>Tekst jest długi &#8211; jeżeli nie chce Ci się czytać wszystkiego &#8211; to przedostatni paragraf jest podsumowaniem.</strong></p>
<h3>Trochę mnie w liczbach żebyście wiedzieli czy warto dalej czytać..</h3>
<p>Od ośmiu miesięcy pracuję w MTV Networks Polska. Od pięciu lat prowadzę swoją firmę &#8211; Zeno.pl . Zlecenia dla klientów realizuje od ośmiu lat. W tym czasie pracowałem z/dla/w ponad 20 różnych firmach przy różnych projektach. Przez większość tego czasu byłem freelancerem. Często byłem zatrudniany na kilka miesięcy aby rozwiązać jakiś problem, zrealizować jakieś konkretne zadanie lub uporządkować pracę innych programistów. Teraz jestem &#8220;zaczepiony&#8221; w jednej konkretnej firmie &#8211; po raz pierwszy w korporacji i jest to kolejne ciekawe wyzwanie i masa doświadczeń.</p>
<p>Firmy dla których pracowałem były zupełnie różne &#8211; od molochów będących kontynuacją firm rodem z PRLu, przez małe, kilkuosobowe firmy zarabiające bezpośrednio na ruchu na ich stronach, firmy które tworzą oprogramowanie które jest wykorzystywane przez ich użytkowników &#8211; z czego czerpią profity po firmy które tworzą &#8220;content&#8221; i na nim zarabiają. W modelach B2B, abonamentowych i całej masie innych. Z każdego takiego kontraktu czy współpracy starałem się wynieść maksymalnie dużo wiedzy o danym biznesie i sposobie zarządzania firmą, prowadzenia projektów, marketingu i wszystkim innym co w danej firmie się toczyło.</p>
<p>A tak generalnie, to programuję od 18 lat, czyli przełomu zerówki i pierwszej klasy podstawówki &#8211; o ile można nazwać programowaniem grzebanie się w <a title="GW BASIC" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/GW_BASIC" target="_blank">GW BASIC</a>u i <a title="QBasic" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/QBasic" target="_blank">QBasic</a>u.</p>
<h3>Początki</h3>
<p>Moi rodzice zrobili błąd kupując komputer gdy miałem dwa lata. Napromieniowywałem się monitorem siedząc na ich kolanach i pewnie dlatego tak weszło to w moją krew. Gdy tylko byłem w stanie grałem na tym starożytnym już PCcie w Spacewars, PC-POOLa, Prince of Persia, Space Quest oraz jakiś fikuśny program do nauki angielskiego. Był tam też <strong>GW BASIC</strong>, do którego to moi rodzice nabyli mi książkę gdy miałem jakieś sześć lat. Niesamowicie pochłonęło mnie <strong>rysowanie w ASCII &#8220;wyścigówek&#8221; i przesuwanie ich po ekranie</strong>.</p>
<p>Potem przyszedł update systemu i Sim City &#8211; które to trzeba było umieć odpalić w trybie CGA, do tej pory pamiętam, że był to przełącznik <em>/m .</em> Ale oprócz tego dostał mi się też <strong>QBasic z grą (z kodem źródłowym!)</strong> w której dwie małpy rzucały w siebie bananami po ustawieniu odpowiedniego kątu i siły rzutu (taki pierwowzór Scorcha). <strong>Grzebałem się w tym kodzie i zmieniałem parametry gry ile mogłem.</strong> W międzyczasie pojawił się <strong>MKS Vir z bazą wirusów &#8211; przez którą zainteresowałem się tematyką infekcji komputerów i jak to się właściwie dzieje, że komputer choruje.</strong></p>
<p>Brat znajomego miał Amigę 600 &#8211; na której to cięło się w gry.. i patrzyło jak ów brat robi animacje. I choć realizm efektów powalał na kolana ;-), to nigdy do grafiki mnie nie ciągnęło.</p>
<p>W pierwszej podstawówce do której chodziłem głównie zajmowaliśmy się graniem w Prince of Persia 2 i The Lost Vikings. Ale też chodziliśmy do położonego nieopodal Pałacyku dla Młodzieży gdzie <strong>mieliśmy zaszczyt przepisywać kod z wydruków do Commodore 64 i obserwować jak komputer generuje przepiękną grafikę, w tym fraktale</strong>. Lub.. gdy mieliśmy szczęście i przed nami była jakaś grupa, która wczytywała gry z kaset &#8211; mogliśmy w nie pograć. Ale to była rzadkość, bo zazwyczaj trzeba było zaczynać proces ładowania od nowa &#8211; w końcu podłogi były krzywe i gdy się po nich chodziło, to magnetofony drgały i program się nie wczytywał (ale ból z głowicami chyba każdy zna ;-) ).</p>
<p>Nie pamiętam już kiedy, ale nastąpił wielki skok &#8211; od pierwszego PCa &#8211;  IBM PC AT, 12MHz z Turbo, 648KB RAMu i 20Mb dysku, z dwoma stacjami  dyskietek 5,35&#8243; przeszliśmy do Intel Pentium 75MHz, 32Mb RAMu i, zdaje  się, że 1,2Gb dysku oraz S3 Trio64V+. Na ekranie własnego komputera pojawił mi się kolor!  Który do tej pory widziałem w Pegasusach, Amigach i komputerach w  szkołach do których chodziłem.</p>
<p>Ze starym ATkiem w domu rozwiązywałem tonę problemów, ale nigdy nie wyszedłem  poza DOSa i Norton Commandera. I mimo, że <strong>wiedziałem co to jest  autoexec.bat i config.sys</strong> oraz <strong>umiałem zainstalować znajomym sterowniki  do czytnika CD</strong> to sam takowego nie miałem. Przy pierwszej styczności z  CD-ROMem nie wiedziałem nawet, że jest to po prostu &#8220;stacja dyskow&#8221; i  wchodzi się na niego tak samo jak na dyskietki ( pisząc, zazwyczaj, d: &lt;enter&gt;). A teraz była nowa jakość  &#8211; Windows 95 który sam kumał takie rzeczy.</p>
<p>Trochę żałuję, że ominąłem posiadanie własnego 386/486, i mocne obcowanie z Win 3.1/3.11 &#8211; ale cóż ;-)</p>
<p>Za to razem z owym Pentiumem przyszli Settlers II i Fatal Racing.</p>
<p>Potem nadszedł <a title="Gambler" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Gambler" target="_blank">Gambler</a>, a razem z nim cheaty do gier (Tips&amp;Tricks). A to otworzyło zupełnie nowe możliwości &#8211; bo nie dość, że miało się <strong>programy które potrafiły wyszukiwać w pamięci konkretne liczby</strong>, to jeszcze trzeba było czasem <strong>edytować pliki w Hexach</strong>. Z tego przyszła <strong>wiedza o adresowaniu pamięci, typach danych w niej przechowywanych, o przeliczaniu liczb z systemu dziesiętnego do szesnastkowego i bitowego</strong> &#8211; w końcu, jak chciało się mieć 1000 sztuk złota, to trzeba było wiedzieć co tam w pliku &#8220;save&#8221; wpisać i gdzie.</p>
<p>W szkole mówili na mnie &#8220;piter-cziter&#8221; bo właściwie nie było gry w której nie grzebałem. Moim największym osiągnięciem w tej dziedzinie było sprawienie, aby demo pierwszej części GTA nie wyłączało się po jakimś-tam czasie ( 5 minut? ).</p>
<p>Potem stałem się naczelnym naprawiaczem komputerów &#8211; zarówno hardware jak i software nie miały przede mną tajemnic. <strong>Formatowałem dyski, instalowałem systemy, wymieniałem karty graficzne</strong> &#8211; w końcu był boom na akcelerację 3D. Nawet <strong>kręciłem sprzęt</strong> &#8211; zaczęło się od przetaktowania mojego Pentium 75 na Pentium 90 &#8211; żeby Diablo II lepiej działało. Potem wyciągało się to kilka klatek więcej w Quake II.</p>
<p>Pod koniec podstawówki &#8211; 6, 7, 8 klasa -<strong> uczyłem się AC LOGO i rysowałem tym nieszczęsnym żółwiem przeróżne rzeczy</strong>. Potem liceum i<strong> Turbo Pascal</strong>.</p>
<p>Ale <strong>zanim nastąpiło liceum pojawił się Internet</strong>, a moja zacna rodzicielka była instruktorem w Altkom Akademia. Raz na jakiś czas w weekend, cała zgraja dzieciaków z podstawówki, pakowała się do sali wykładowej i w zamian za zainstalowanie na tym sprzęcie systemu operacyjnego i rzeczy potrzebnych do prowadzenia wykładów od poniedziałku, mogła grać ze sobą przez sieć, surfować po necie, gadać na IRCu i sprawdzać e-mail&#8217;e. Co za tym szło <strong>trzeba było rozwiązywać problemy z siecią &#8211; TCP/IP nie miało przed nami tajemnic</strong>. W końcu co powstrzyma ośmioro dzieciaków przed sprawdzeniem kto jest lepszy w Quake&#8217;a?</p>
<p>Co więcej system &#8220;instalowało&#8221; się używając Norton Ghost, również przez sieć.</p>
<p>W Altkom Akademii, gdy jeszcze była w domu handlowym Arka (tam, gdzie teraz jest Traffic) spędziłem pierwszą wakacyjną pracę. W ciągu ponad miesiąca nauczyłem się <strong>robić kable sieciowe</strong> i <strong>poruszać się jakoś w Linuxie</strong>. Ba, <strong>uczestniczyłem w stawianiu rozwiązania terminalowego</strong> &#8211; gdzie wszystkie pliki miały być dostarczane na komputery klienckie (terminale) z centralnego serwera, nawet nie wiedziałem, że to tzw. <a title="Cienki Klient" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Cienki_klient" target="_blank">cienki klient</a>. <strong>Nagrałem też pierwszą płytę CD</strong> (trwało to strasznie długo &#8211; ale co poradzić, nagrywarka 2x ).</p>
<p>Na koniec podstawówki stworzyliśmy w klasie naszą kronikę na CD. <strong>Nauczyłem się HTMLa, CSSów</strong> (no, powiedzmy ;-) ) i w wyniku tych prac każdy uczeń dostał płytkę z danymi kontaktowymi swoich kolegów, zdjęciem, jakimś krótkim &#8220;o sobie&#8221; i całą masą różnych innych rzeczy. Np. zeskanowanymi kronikami klasowymi. A wszystko ostylowane pięknymi tabelkami w tabelkach tabelek.</p>
<p>Razem z Internetem i Turbo Pascalem przyszła ochota i możliwości na naukę czegoś więcej. <strong>Zaczęła się moja era C i C++</strong>. <strong>Programowanie strukturalne, obiektowe, pierwsze klasy, dziedziczenie, hermetyczność, algorytmy i struktury danych</strong>. Ogrom wiedzy który trzeba było przyswoić przytłaczał, ale też kusił możliwościami.</p>
<p>Potem różne burzliwe dzieje sprawiły, że zamieszkałem u znajomego, świeżo upieczonego studenta PJWSTK na kierunku &#8220;programowanie gier komputerowych&#8221;. Jednocześnie <strong>pojawiło się PHP</strong> (a właściwie zaczęło być o nim głośniej) a to jak rozwijał się Internet sprawiało, że potencjał w nim siedzący był niesamowicie kuszący.</p>
<p>Ja stanąłem przed wyborem &#8211; zająć się aplikacjami &#8211; czyli pisaniem w C++ lub Javie, czy pójść w kierunku aplikacji internetowych &#8211; JSP, ASP, PHP. <strong>Wybrałem aplikacje internetowe </strong>i<strong> PHP</strong> &#8211; głównie dlatego, że stroną WWW łatwiej dotrzeć do wielu osób. A odkąd zacząłem programować chciałem, żeby z moich rozwiązań korzystało jak najwięcej osób.</p>
<p>Oczywiście nie zmieniało to faktu, że <strong>bawiłem się DirectX&#8217;em, czytałem zawzięcie o efektach graficznych</strong>, o tym jak karty graficzne generują obraz na ekranie itp. itd. Ale to była zabawa, poważna nauka, praca i czas szły w PHP.</p>
<p><strong>Najważniejsze było to, że wiedziałem, że to jest moja przyszłość i że  właśnie to chce w życiu robić. </strong></p>
<p>W międzyczasie zacząłem chorować, przez trzy lata  tułałem się bez diagnozy i byłem przykuty do mieszkania. I mimo, że  spałem długimi godzinami i byłem mocno wycieńczony &#8211; to gdy mogłem czytałem. Póki co<strong> żaden tutorial w internecie nie nauczył mnie podstaw danego zagadnienia tak dobrze, jak książka</strong>. Może to dlatego, że <strong>książkę wygodniej się czyta</strong> niż tekst na ekranie. A może raczej jest to spowodowane tym, że jednak <strong>aby wydać książkę trzeba o wiele więcej wysiłku &#8211; więc i jakość przekazywania wiedzy jest lepsza</strong>. Cokolwiek by to nie było &#8211; polecam na początku uczyć się z książek. Z internetu można uzyskać całkiem trafny pogląd na to co dany język czy baza danych mogą. Internet jest genialny do poszerzania wiedzy, wyszukiwania rozwiązań dla konkretnych problemów i idealny żeby znaleźć książkę na dany temat ;-), ale nie sprawdza się do początkowej nauki. Polecam też <strong>dobrze nauczyć się angielskiego</strong> &#8211; prosta sprawa &#8211; <strong>najwięcej zasobów w necie jest właśnie po angielsku</strong>.</p>
<p>Choroba dała mi łącznie pięć lat, przez które głównie, ale nie tylko, siedziałem w mieszkaniu i czytałem wszystko co mi w ręce wpadło. Moi znajomi w tym czasie szli na studia, ja <strong>zaczynałem wykonywać zlecenia dla pierwszych klientów</strong>. Od prostego pocięcia grafiki do statycznej strony WWW, przez jakieś prościutkie skrypty wyświetlające aktualną datę na stronie. Dynamicznie generowaną galerię skanów &#8211; po wgraniu pliku txt i jpg o tych samych nazwach pojawiały się na liście i opis był brany z pliku. I tak powoli szedłem do przodu.</p>
<p>Gdy myślałem o możliwościach które daje nam Internet miałem niesamowite wizje przyszłości i tego jak to może na nas wpłynąć. <strong>Porywałem się na projekty olbrzymie, których nie byłem w stanie wtedy zrealizować</strong>.</p>
<p>Zawsze moją przewodnią myślą było to, żeby <strong>robić narzędzia które ułatwią ludziom życie</strong>. Lub <strong>wzbogacą je jakoś</strong>. Ułatwią robienie rutynowych rzeczy, żeby mieli <strong>więcej czasu na rzeczy kreatywne</strong>, których nie da się tak łatwo ubrać w język komputera.</p>
<p>Miałem po drodze sporo porażek. Niektóre wynikały z mojego charakteru, inne z braku wystarczającej wiedzy. Ale z każdej z nich brałem ile mogłem i starałem się nie popełniać drugi raz tych samych błędów.</p>
<p>Pierwszym takim projektem była strona internetowa dla mojego liceum, która miała być jednocześnie forum wymiany myśli, miejscem do prezentacji i ewentualnej sprzedaży swoich wyrobów przez uczniów (bo mieliśmy tam witrażownie i parę innych kreatywnych zajęć) i całą masą innych funkcjonalności. Nie było wtedy AJAXa, jQuery, zdaje się, że nawet XHTML raczkował. A ja &#8220;robiłem strony&#8221; od niecałego roku. W efekcie czego powstała strona, z autorskim forum z &#8220;bazą danych&#8221; w XMLu  &#8211; marny pomysł ;-) . I na tym się skończyło.</p>
<p>Potem przyszedł projekt gry przeglądarkowej, zdaje się, że wtedy nie było jeszcze OGame&#8217;ów i innych bajerów. Chociaż pewnie pierwszy pomysł na grę przez przeglądarkę to to nie był.</p>
<p><strong>Ale każde to niepowodzenie sprawiało, że uczyłem się dalej i chciałem  móc dojść do takiego etapu w którym mógłbym zrealizować to wszystko  efektywnie i efektownie.</strong></p>
<p>Miałem też sukcesy. Jedna z pierwszych stron, zrobionych już po zarejestrowaniu Zeno.pl, dalej działa &#8211; <a title="Mistrzowie Imprez" href="http://www.mistrzowieimprez.pl/" target="_blank">mistrzowieimprez.pl</a> . A na końcu źródła strony można wciąż zobaczyć<br />
<code>&lt;!-- Powered by ZenoFUEL 1.0.23 check it at: http://fuel.zeno.pl --&gt;</code></p>
<p>Zupełnie nowatorski projekt, jak na tamte czasy, dwu-klikowego uploadu zdjęć do neta, z generowaniem linków na fora, do maili, itp. itd. &#8211; <strong>winogrono.net</strong> -  miał ponad 150k odsłon miesięcznie po dwóch miesiącach działania. A linki z wykorzystaniem winogrono.net dostawałem np. od ludzi grających w EVE Online lub znajomych na GG, którzy nie wiedzieli, że to moja strona. Było to też ciekawe użycie marketingu wirusowego &#8211; bo ludzie sami zarażali innych &#8211; dając im linka do strony sprawiali, że ludzie sami zaczynali używać tego narzędzia.</p>
<p>Niesamowite jest to, że <strong>grając przez sieć w różne gry</strong>: Ultima  OnLine, Counter  Strike, Day of Defeat, Battlefield 1942 <strong>poznałem całą  masę ludzi</strong> którzy  albo robili to co ja i <strong>mogliśmy się wymieniać  doświadczeniami</strong>, albo  chcieli robić to co ja i <strong>mogłem ich uczyć</strong>.</p>
<p>Tak spotkałem <a title="Kamil Jakubowski" href="http://kamil.zeno.pl" target="_blank"><strong>Kamila</strong></a> z którym  współpracuję do tej pory i który ogromem swojej wiedzy w niektórych dziedzinach przewyższa mnie oraz <a title="Przemysław Melnarowicz" href="http://melnarowicz.pl" target="_blank"><strong>melera</strong></a> który aktualnie rozrywany jest przez  klientów chcących by zrobił im  grafikę. Przez moją &#8220;szkółkę&#8221; przewinęło  się w ciągu ostatnich pięciu  lat kilka osób, które teraz pracują w różnych firmach jako programiści WWW i odnoszą w nich sukcesy.</p>
<p><strong>Pierwszy staż w firmie</strong> miałem w 2004 roku, była to znów Altkom Akademia, gdzie robiłem zupełnie nowe dla mnie rzeczy w PHP. Między innymi program do rejestracji sal oraz rejestracji gości w biurze. Opiekowałem się też po części outsource&#8217;owanym do Altkomu systemem księgowym dla HP. No i robiłem aplikację do zamawiania sprzętu łącznie z wysyłaniem maili do różnych ludzi gdy spełnione zostały określone warunki &#8211; np. koszt przewyższał 5000zł.</p>
<p>Po stażu, w 2005 roku, założyłem Zeno.pl, bo liczba zleceń była już znacząca a projekty coraz ciekawsze i trudniejsze. W sierpniu 2007 wpadłem na szalony pomysł wyprowadzenia się do Gdyni, gdzie we wrześniu dostałem pracę w Implixie &#8211; rozmawiając przez Skype&#8217;a a potem na żywo w biurze. Zajmowałem się wtedy dużymi aplikacjami &#8211; m.in. <a title="Talkstream" href="http://talkstream.com/" target="_blank">talkstream.com</a> czy <a title="Get Response" href="http://www.getresponse.com/" target="_blank">getresponse.com</a> &#8211; <strong>nauczyłem się sporo o wysyłce maili, łączenia PHP z Flashem</strong> i całej masy innych rzeczy.</p>
<p>Po czterech miesiącach dostałem ofertę nie do odrzucenia znów w Warszawie, gdzie<strong> nauczyłem się kodowania plików flv do formatów webowych</strong>. Powstała, i niedługo potem upadła, jedna z pierwszych telewizji przez internet w Polsce ;-)</p>
<p>Potem była praca w różnych firmach ( <a title="Piotr Baranowski, Goldenline.pl" href="http://www.goldenline.pl/piotr-baranowski5" target="_blank">goldenline</a>, <a title="Piotr Baranowski, profeo.pl" href="http://www.profeo.pl/zenobius" target="_blank">profeo</a>, <a title="Piotr Baranowski, LinkedIn.com" href="http://pl.linkedin.com/in/zenobius" target="_blank">linkedin</a> ). Przychodziłem, <strong>robiłem coś dużego i szedłem dalej</strong>. Czasem <strong>nadzorowałem projekt</strong>, czasem <strong>oceniałem jego koszty czasowe lub pieniężne</strong>. <strong>Uczestniczyłem w negocjacjach</strong>. W końcu zaczęły się zlecenia gdzie <strong>prowadziłem projekty</strong>. Ale głównie programowałem. Rzadko uczyłem się nowych rzeczy, po drodze &#8220;liznąłem&#8221; PERLa i Pythona. Nadszedł okres lekkiej stagnacji.</p>
<p>Potem wybuchł <strong>AJAX i biblioteki JavaScript&#8217;owe</strong>.  I znowu było się czego uczyć. Ale od momentu w którym zacząłem być freelancerem <strong>uczę się na bieżąco tego co jest mi potrzebne</strong> i <strong>trzymam rękę na pulsie, żeby wiedzieć co może niedługo przyjść</strong>.</p>
<p>Teraz <strong>znów uczę się nowych rzeczy</strong> &#8211; bo skala projektów w MTV jest o wiele większa niż projektów z którymi miałem do czynienia do tej pory, a co za tym idzie, rozwiązania problemów są zupełnie inne. <strong>Nowe wyzwania potrzebują nowego spojrzenia.</strong></p>
<h3>Czego można się z tego nauczyć?</h3>
<p>Moja droga nie jest zbyt standardowa. Chociaż prawdą jest, że IT to taka fajna dziedzina, którą może zająć się każdy kiedy chce. Jasne, nie każdy nauczy się programować &#8211; ale jeżeli chce, to może kupić książkę i spróbować. Ja wiązałem moje życie zawodowe z komputerami od podstawówki. Spadła na mnie choroba, która mimo całej swej uciążliwości, sprawiła, że miałem dużo czasu na naukę tego czego chciałem się uczyć. Tak czy siak, można z tego wyciągnąć trochę uniwersalnych rad, a może ktoś wyciągnie coś jeszcze?</p>
<p><strong>Jeżeli pasjonują Cie komputery &#8211; poznawaj je</strong>. Nie musisz decydować się od razu na jakąś dziedzinę, sprawdź co sprawi Ci największą frajdę. Cała masa ludzi robi teraz niesamowite rzeczy &#8211; czytniki fal mózgowych, operowanie komputerem za pomocą ruchów dłoni, urządzenia szóstego zmysłu, robotyka &#8211; wszędzie jest programowanie. I nawet jeżeli za jakiś czas stwierdzisz, że nie chcesz już programować anten satelitarnych dla NASA i wolisz robić strony firmowe w jakimś języku webowym &#8211; to część Twojej wiedzy będzie dalej przydatna (chociaż kto wie w czym pisze się w NASA :O ).</p>
<p><strong>Na początku ucz się z książek</strong> &#8211; to najbardziej kompletne ( choć często nie wolne od błędów ) źródło wiedzy.</p>
<p>Czegokolwiek nie będziesz programować<strong> naucz się podstaw</strong> i <strong>aktualnych trendów</strong> &#8211; znajomość słownictwa, ogólnych zagadnień, stosowanych skrótów, nazw różnych algorytmów, nomenklatura programowania obiektowego czy wzorców projektowych ułatwi Ci zrozumienie tego co do Ciebie mówią.</p>
<p><strong>Naucz się uczyć i szukać wiedzy</strong> &#8211; nie jesteś w stanie zapamiętać wszystkiego, ale powinieneś pamiętać co wpisać w Google, żeby znaleźć odpowiedź na Twoje pytanie.</p>
<p><strong>Bierz udział w dyskusjach</strong> na forach, dołącz do społeczności, dopytuj się czemu tak a nie inaczej i staraj się zrozumieć rozwiązania. W takich miejscach znajdziesz wiele inspiracji.</p>
<p><strong>Staraj się poznawać zagadnienia poboczne</strong> do tego nad czym aktualnie pracujesz &#8211; poznanie większego obrazu pozwoli Ci lepiej umiejscowić to co robisz. Możesz też wpaść na zupełnie nowe rozwiązania Twoich problemów.</p>
<p><strong>Nie bój się nowych wyzwań</strong> &#8211; nawet jeżeli Ci się nie uda, będziesz bogatszy o doświadczenia i wiedzę.<strong> Z porażek wyciągaj maksimum informacji na przyszłość</strong>.</p>
<p><strong>Sprawdzaj się</strong>, wiedz ile czasu zajęło Ci dane zadanie, z czym były problemy co poszło gładko &#8211; <strong>śledzenie postępów motywuje</strong>.</p>
<p><strong>Nie daj się zaskoczyć</strong> i <strong>nie popadaj w stagnację</strong>. Jeżeli czujesz, że stoisz w miejscu &#8211; znajdź nową dziedzinę w której możesz się rozwijać.</p>
<h3>Podsumowując</h3>
<p>Ja sam, na początku, nie wiedziałem, że uczę się programować. Zdałem sobie z tego sprawę dopiero pod koniec podstawówki, gdy brałem udział w Olimpiadzie Informatycznej.. w AC LOGO ;-) Najpierw była to dla mnie zabawa (a co by było, gdyby małpa rzucała dwoma bananami, albo losową ich liczbą!), lub sposób na osiągnięcie celu w grze (nie chce mi się tłuc tych trolli w kółko, wrzucę sobie 29837192gp i od razu kupię tą mega zbroję). Uczyłem się tego co było mi potrzebne żeby te cele osiągnąć &#8211; ułatwić sobie życie, skrócić ilość czasu potrzebną mi na przejście gry, nie rezygnując z fabuły &#8211; bo fabuła fajna, 4h zbierania gp &#8211; nudne. To była taka nieświadoma nauka.</p>
<p>Potem zacząłem się uczyć świadomie &#8211; miałem szczątkową wiedzę, głównie z obserwacji. Zacząłem ją systematyzować przez uczenie się kontekstu i innych możliwości &#8211; wiedziałem co to integer, ale float? Wiedziałem, że można sortować wyniki, ale jak zrobić to najszybciej na danym zbiorze danych?</p>
<p>Gdy już miałem kompletniejszą wiedzę podstawową zacząłem szukać mojej niszy, mojej specjalizacji &#8211; tego w czym chce być naprawdę dobry. W końcu znalazłem &#8211; aplikacje internetowe. Zacząłem szukać rozwiązań najbardziej pasujących do mojego wyobrażenia siebie i tego co chciałem w danym momencie osiągnąć i zasobów które miałem aby zrealizować te cele &#8211; wybrałem PHP.</p>
<p>Kupiłem podręcznik do PHP i okazało się, że potrzebuję jeszcze nauczyć się bazy danych i konfiguracji Apache&#8217;a i najlepiej skubnąć coś więcej Linuxa. Potem zacząłem realizować moje pomysły, uczyłem się znów na bieżąco, ale tym razem świadomie, tego co było mi potrzebne. Wykorzystywałem wiedzę z C++ o programowaniu obiektowym by projektować drzewa klas. Łączyłem różne dziedziny ze sobą na coraz to nowe sposoby.</p>
<p>Potem przyszły dodatkowe technologie dające więcej możliwości w mojej dziedzinie &#8211; JavaScript, AJAX, XML, XSLT.. itd. itp. I znów nauka, rozwiązywanie problemów, nowe możliwości, nowe problemy i znów nauka..</p>
<h3>PS</h3>
<p>Tak, robiłem wtedy i robię dalej w życiu inne rzeczy niż siedzenie przed komputerem.</p>
<p>Nie, nie mam kolekcji flanelowych koszul w szafie ;-)</p>
<p>Tak, lubię komputery &#8211; jako narzędzia i dostarczycieli pewnej części rozrywki i spędzam przed nimi sporo czasu. Ale spędzam też sporo czasu na spacerach, w kinie, na imprezach, koncertach, czytając książki czy robiąc inne nie potrzebujące komputera rzeczy ;-)</p>
<p>Wszelkie pytania piszcie w komentarzach &#8211; postaram się odpowiedzieć.
<div class="fblike_button" style="margin-left: 30px; margin-top: 10px;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fzenobius.zeno.pl%2Farchives%2F293%2Fnotka%2Fjak-to-sie-u-mnie-zaczelo-czyli-droga-od-pasji-w-okol-komputerow-do-bycia-programista&amp;layout=standard&amp;show_faces=false&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:25px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zenobius.zeno.pl/archives/293/notka/jak-to-sie-u-mnie-zaczelo-czyli-droga-od-pasji-w-okol-komputerow-do-bycia-programista/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fixasg.pl &#8211; napraw swoją replikę!</title>
		<link>http://zenobius.zeno.pl/archives/203/notka/fixasg-pl-napraw-swoja-replike</link>
		<comments>http://zenobius.zeno.pl/archives/203/notka/fixasg-pl-napraw-swoja-replike#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 May 2010 00:26:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zenobius</dc:creator>
				<category><![CDATA[FixASG.pl]]></category>
		<category><![CDATA[Notka]]></category>
		<category><![CDATA[Projekty]]></category>
		<category><![CDATA[asg]]></category>
		<category><![CDATA[informatyka]]></category>
		<category><![CDATA[luśnia]]></category>
		<category><![CDATA[projekt]]></category>
		<category><![CDATA[replika]]></category>
		<category><![CDATA[strony]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zenobius.zeno.pl/?p=203</guid>
		<description><![CDATA[Po długich bojach udało się nam firmowo zrealizować FixASG.pl &#8211; pomysł meler&#8217;a, w wersji dla ASG. Pomysł prosty &#8211; czyli najlepszy ;-) Trzy kroki i dojdziecie do poradnika jak naprawić swoją luśnię.﻿﻿ W portalu publikować będziemy poradniki na temat naprawy replik do ASG. Redakcja powoli się buduje, więc tekstów dużo nie ma. Stale też wprowadzamy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po długich bojach udało się nam firmowo zrealizować <a title="FixASG.pl - naprawa repliki to nic trudnego!" href="http://fixasg.pl">FixASG.pl</a> &#8211; pomysł meler&#8217;a, w  wersji dla ASG. Pomysł prosty &#8211; czyli najlepszy ;-) Trzy kroki i dojdziecie do poradnika jak naprawić swoją luśnię.﻿﻿</p>
<p>W portalu publikować będziemy poradniki na temat naprawy replik do ASG. Redakcja powoli się buduje, więc tekstów dużo nie ma. Stale też wprowadzamy nowe funkcjonalności.</p>
<p>Jest to pierwszy portal stworzony na silniku Platformy Społecznej, o której więcej w kolejnych wpisach i przy odsłonach kolejnych serwisów.</p>
<p>Mam nadzieję, że portal przypadnie wam do gustu i będzie pomocy w bojach z waszą bronią :-)
<div class="fblike_button" style="margin-left: 30px; margin-top: 10px;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fzenobius.zeno.pl%2Farchives%2F203%2Fnotka%2Ffixasg-pl-napraw-swoja-replike&amp;layout=standard&amp;show_faces=false&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:25px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zenobius.zeno.pl/archives/203/notka/fixasg-pl-napraw-swoja-replike/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Schaboszczak.pl &#8211; nowa wizja książki kucharskiej</title>
		<link>http://zenobius.zeno.pl/archives/48/winogrononet/schaboszczakpl-nowa-wizja-ksiazki-kucharskiej</link>
		<comments>http://zenobius.zeno.pl/archives/48/winogrononet/schaboszczakpl-nowa-wizja-ksiazki-kucharskiej#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 13 Dec 2008 18:21:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zenobius</dc:creator>
				<category><![CDATA[Praca]]></category>
		<category><![CDATA[Projekty]]></category>
		<category><![CDATA[Winogrono.net]]></category>
		<category><![CDATA[jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[książka kucharska]]></category>
		<category><![CDATA[projekt]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zenobius.zeno.pl/?p=48</guid>
		<description><![CDATA[Dawno temu, kawałek czasu po moim wyprowadzeniu się z domu i gdy przejadło mi się już KFC, Pizza Hut, McDonald, Sphinx i wszelkie inne fast foody zatęskniłem za schabowym z ziemniakami i jakąś surówką. Począłem więc szukać przepisów na &#8220;potrawy mojej młodości&#8221; w Internecie &#8211; niestety zawiodłem się, było to lat temu pięć lub sześć. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dawno temu, kawałek czasu po moim wyprowadzeniu się z domu i gdy przejadło mi się już KFC, Pizza Hut, McDonald, Sphinx i wszelkie inne fast foody zatęskniłem za schabowym z ziemniakami i jakąś surówką. Począłem więc szukać przepisów na &#8220;potrawy mojej młodości&#8221; w Internecie &#8211; niestety zawiodłem się, było to lat temu pięć lub sześć. Niestety dziś dalej nie ma w necie dobrej książki kucharskiej.</p>
<h3>Czego szukałem?</h3>
<p>Strony, która wyjaśni <strong>młodemu facetowi</strong>, który z samodzielną kuchnią za dużo do czynienia nie miał, jak się dzieje ta magia, że <em>z surowego robi się pyszne</em>. Czyli prostych przepisów, dokładnie opisanych, krok po kroku. Jak dla debila, którym niewątpliwie, pod względem kuchni, wtedy byłem.</p>
<p>Nie znalazłem.</p>
<p>Za to była cała tona przepisów na wykwintne potrawy, były też proste, ale opisane tak, że za cholerę nic nie chciało wyjść jak trzeba. No i wykwintne, które były tak opisane, że się zastanawiałem, czy mnie ktoś nie obraża. Zresztą &#8211; nie ma czegoś takiego jak przepis na kotleta schabowego. Są kotlety schabowe a&#8217;la coś-tam, są po jakiemuś-tam. Są kotlety z.. kiełkami Ming (WTF? :O). W końcu nie dałem za wygraną, nauczyłem się gotować &#8211; nawet te &#8220;dziwne rzeczy&#8221; i aktualnie coś tam pichcę i nawet niektórym smakuje ( albo po prostu są mili ), ale kosztowało to sporo wysiłku i czasu.</p>
<p>Wracając do tematu &#8211; wtedy zrodził mi się w głowie pomysł, a właściwie nasunęła oczywista oczywistość, iż taka strona jest po prostu potrzebna. Wszystkim studentom którzy urwali się od mamusi i aktualnie na śniadanie mają &#8220;jajecznicę studencka&#8221; ( &#8220;otworzyłem lodówkę, podrapałem (się po &#8211; przyp.) jajka, zamknąłem lodówkę&#8221; &#8211; <a title="bash.org.pl" href="http://bash.org.pl/110810/" target="_blank">bash.org.pl</a> ).</p>
<p>Wszystkim dziewczynom, które chcą nauczyć się gotować, a ich mamy niekoniecznie mają czas im to pokazać.. no a w końcu przez żołądek do serca (btw. faceci którzy umieją gotować też są &#8220;niezłą partią&#8221; ;-) ).</p>
<p>Wszystkim facetom wkurzającym się jak ich towarzyszki, po wizycie na kolejnym cudownym filmie o &#8220;loffie&#8221;, mają wyrzuty, że oni to takich kolacji pięknych nie robią..</p>
<p><strong> Prezentuje</strong> początki <a title="Schaboszczak.pl" href="http://schaboszczak.pl" target="_blank">Schaboszczak.pl</a> &#8211; czyli po prostu Schaboszczaka.</p>
<p>Chcemy, żeby książka ta była w duchu Web2.0. Żeby każdy który przeszedł już taką drogę mógł pomóc w tym innym. Chcemy żeby przepisy publikowane na Schaboszczaku były zrozumiałe dla wszystkich, żeby wszystkie terminy były opisane i podlinkowane &#8211; żeby nikt nie miał wątpliwości co ma zrobić.</p>
<p>Dodatkowo zadbamy o to, żeby każdy przepis miał podane wartości odżywcze. Żeby każdy z nas wiedział ile i czego je.</p>
<p>No i zupełnie dodatkowo &#8211; łatwe drukowanie przepisów, tworzenie list zakupowych, wysyłanie ich SMSem, mailem, i wiele wiele innych możliwości.</p>
<p>Do pisania, korzystania, czytania.. zapraszamy wszystkich, nie tylko facetów ;-)</p>
<p>Jeżeli macie jakiś pomysł na ciekawą funkcjonalność którą chcielibyście znaleźć w idealnej, waszym zdaniem, internetowej Książce Kucharskiej &#8211; piszcie w komentarzach do tej notki.
<div class="fblike_button" style="margin-left: 30px; margin-top: 10px;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fzenobius.zeno.pl%2Farchives%2F48%2Fwinogrononet%2Fschaboszczakpl-nowa-wizja-ksiazki-kucharskiej&amp;layout=standard&amp;show_faces=false&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:25px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zenobius.zeno.pl/archives/48/winogrononet/schaboszczakpl-nowa-wizja-ksiazki-kucharskiej/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ruszyła strona Zeno.pl</title>
		<link>http://zenobius.zeno.pl/archives/40/praca/ruszyla-strona-zenopl</link>
		<comments>http://zenobius.zeno.pl/archives/40/praca/ruszyla-strona-zenopl#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 22 Oct 2008 21:37:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zenobius</dc:creator>
				<category><![CDATA[Praca]]></category>
		<category><![CDATA[Projekty]]></category>
		<category><![CDATA[firma]]></category>
		<category><![CDATA[framework]]></category>
		<category><![CDATA[projekt]]></category>
		<category><![CDATA[sukces]]></category>
		<category><![CDATA[xhtml]]></category>
		<category><![CDATA[xml]]></category>
		<category><![CDATA[xsl]]></category>
		<category><![CDATA[zend]]></category>
		<category><![CDATA[zeno]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zenobius.zeno.pl/index.php/archives/40</guid>
		<description><![CDATA[Wreszcie, korzystając z lekkiego &#8220;luzu&#8221; w pracy i paru dni gorszego samopoczucia, skończyłem stronę firmową. Szewc wreszcie przestał chodzić w dziurawych butach ;-) W pracy nad nią wykorzystałem moc jaką daje XML z połączeniu z XSTL. Dostarcza ją do waszych przeglądarek mój silniczek, oparty lekko na Zend Framework. Uprościłem w nim kontrolery tak żeby wczytywały [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wreszcie, korzystając z lekkiego &#8220;luzu&#8221; w pracy i paru dni gorszego samopoczucia, skończyłem <a title="Zeno.pl" href="http://zeno.pl" target="_blank">stronę firmową</a>. Szewc wreszcie przestał chodzić w dziurawych butach ;-)</p>
<p>W pracy nad nią wykorzystałem moc jaką daje XML z połączeniu z XSTL. Dostarcza ją do waszych przeglądarek mój silniczek, oparty lekko na Zend Framework. Uprościłem w nim kontrolery tak żeby wczytywały się szybciej. Szybciej działa też walidacja formularzy. Zend Framework ma to do siebie, że jest ociężały i zasobożerny. Z drugiej strony ma fajną budowę jeżeli chodzi o składnie i ciekawe rozwiązania typowych problemów.</p>
<p>Jeżeli ktoś ma jakieś uwagi, pytania czy pomysły odnośnie tej stronki &#8211; piszcie w komentarzach. Ciesze się, że wreszcie udało mi się skończyć moją firmową wizytówkę.</p>
<p><strong>Update:</strong> Niestety z powodu jeszcze nie rozpropagowanej domeny _czasem_ nie wczytuje się grafika do strony. Przez to komputer nie wie skąd pobrać grafikę, bo domena odsyła go do innego serwera. DNSy są tak zbudowane, że wymieniają się informacjami o zmianach w adresach domen, ale niestety trwa to jakieś dwa dni. Nie da się tego obejść. Potem wszystko powinno śmigać :-)
<div class="fblike_button" style="margin-left: 30px; margin-top: 10px;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fzenobius.zeno.pl%2Farchives%2F40%2Fpraca%2Fruszyla-strona-zenopl&amp;layout=standard&amp;show_faces=false&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:25px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zenobius.zeno.pl/archives/40/praca/ruszyla-strona-zenopl/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przenosiny Bloga</title>
		<link>http://zenobius.zeno.pl/archives/39/projekty/przenosiny-bloga</link>
		<comments>http://zenobius.zeno.pl/archives/39/projekty/przenosiny-bloga#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 31 Jul 2008 15:52:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zenobius</dc:creator>
				<category><![CDATA[Projekty]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[projekt]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zenobius.zeno.pl/index.php/archives/39</guid>
		<description><![CDATA[Czas przenieść bloga i wszystko co znajduje się w domenie zeno.pl na nowego dedyka. Nowy dedyk oznacza inny adres IP, czyli przenosiny DNSów. Mówiąc &#8220;we wspólnej&#8221; blog ten może nie działać przez jakieś 3-4 dni. Ale spokojnie, to nie awaria ;-)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czas przenieść bloga i wszystko co znajduje się w domenie zeno.pl na nowego dedyka. Nowy dedyk oznacza inny adres IP, czyli przenosiny DNSów. Mówiąc &#8220;we wspólnej&#8221; blog ten może nie działać przez jakieś 3-4 dni. Ale spokojnie, to nie awaria ;-)
<div class="fblike_button" style="margin-left: 30px; margin-top: 10px;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fzenobius.zeno.pl%2Farchives%2F39%2Fprojekty%2Fprzenosiny-bloga&amp;layout=standard&amp;show_faces=false&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:25px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zenobius.zeno.pl/archives/39/projekty/przenosiny-bloga/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Retinitis Pigmentosa &#8211; forum</title>
		<link>http://zenobius.zeno.pl/archives/26/notka/retinitis-pigmentosa</link>
		<comments>http://zenobius.zeno.pl/archives/26/notka/retinitis-pigmentosa#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Apr 2008 14:27:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zenobius</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe strony]]></category>
		<category><![CDATA[Notka]]></category>
		<category><![CDATA[Projekty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zenobius.zeno.pl/index.php/archives/26</guid>
		<description><![CDATA[Około stycznia ruszyło forum zrzeszające osoby chore na Retinitis Pigmentosa. Jest to nieuleczalna dziedziczna choroba oczu. Stworzyłem to forum z Proteusem, korzystając z moich doświadczeń na forum dla osób chorych na Nieswoiste Zapalenia Jelit. Jeżeli znacie kogoś, kto choruje na tą chorobę, lub po prostu chcecie pomóc &#8211; zapraszamy :-)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Około stycznia ruszyło forum zrzeszające osoby chore na <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Retinitis_pigmentosa" title="Retinitis Pigmentosa" target="_blank">Retinitis Pigmentosa</a>. Jest to nieuleczalna dziedziczna choroba oczu. Stworzyłem to forum z Proteusem, korzystając z moich doświadczeń na forum dla osób chorych na <a href="http://crohn.home.pl" title="CU, CD i inne zapalne choroby jelit" target="_blank">Nieswoiste Zapalenia Jelit</a>.</p>
<p>Jeżeli znacie kogoś, kto choruje na tą chorobę, lub po prostu chcecie pomóc &#8211; zapraszamy :-)
<div class="fblike_button" style="margin-left: 30px; margin-top: 10px;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fzenobius.zeno.pl%2Farchives%2F26%2Fnotka%2Fretinitis-pigmentosa&amp;layout=standard&amp;show_faces=false&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:25px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zenobius.zeno.pl/archives/26/notka/retinitis-pigmentosa/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pierwsza wypłata..</title>
		<link>http://zenobius.zeno.pl/archives/11/notka/pierwsza-wyplata</link>
		<comments>http://zenobius.zeno.pl/archives/11/notka/pierwsza-wyplata#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 Nov 2007 00:04:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zenobius</dc:creator>
				<category><![CDATA[Notka]]></category>
		<category><![CDATA[Praca]]></category>
		<category><![CDATA[Projekty]]></category>
		<category><![CDATA[Sprzęt]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zenobius.zeno.pl/index.php/archives/11</guid>
		<description><![CDATA[..pójdzie na krzesło do biurka i dwa monitorki ;-) Patrząc na konto w środę [ tak tak, 31.10 ! ] uświadomiłem sobie, że oto przepracowałem miesiąc :-) Ba, nie dość tego.. oto mieszkam miesiąc w Trójmieście :-) co równa się dwóm tygodniom na &#8220;własnych śmieciach&#8221;, bo wcześniej mieszkałem u kobiego :-) Cóż powiedzieć więcej? Mieszka [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>..pójdzie na krzesło do biurka i dwa monitorki ;-)</p>
<p>Patrząc na konto w środę [ tak tak, 31.10 ! ] uświadomiłem sobie, że oto przepracowałem miesiąc :-) Ba, nie dość tego.. oto mieszkam miesiąc w Trójmieście :-)  co równa się dwóm tygodniom na &#8220;własnych śmieciach&#8221;, bo wcześniej mieszkałem u <strong>kobiego</strong> :-)</p>
<p>Cóż powiedzieć więcej? Mieszka się tu bardzo fajnie. Wszędzie jest blisko, można dojść &#8220;z buta&#8221; praktycznie wszędzie w obrębie Gdyni. Minusem strasznym są zupełnie nieplanowo odjeżdżające autobusy/trolejbusy oraz brak trasy wypisanej w owych na jakiś tablicach [ normalnie ułatwia to zorientowanie się gdzie wysiąść ;-) ]. Cała kamienica w której wynajmuje pokój jest opanowana przez kulturnych studentów [ + dziadka ;-) ]. Więc imprezy/hałas jest odpowiednio rozłożony :-) jak jest impreza, to jest impreza, ale owa jest raz na jakiś czas. A oprócz tego kulturka. Jak o imprezach mówię to.. jest ich sporo. W pracy &#8220;kadra&#8221; młoda, pozytywni ludzie, następuje częsta integracja ;-) Poza pracą znajomi na piwko zaproszą, sporo się dzieje. Oprócz tego poza pracą wpadło mi kilka projektów do zrobienia, przez zupełny przypadek &#8211; nawiązałem kontakt z pewnym grafikiem.. wysyłając maile gdy szukałem mieszkania :-) Pierwszy projekcik oficjalnie rusza już w poniedziałek.</p>
<p>Mam wreszcie stały net w domku [ pokoju ;-) ], więc pisać będę mógł więcej z tej okazji :-)</p>
<p>Chyba potrzebowałem takiego &#8220;rozpoczęcia od zera&#8221; co by się zebrać do kupy :-) i zobaczymy co z tej kupy wyjdzie ;-)
<div class="fblike_button" style="margin-left: 30px; margin-top: 10px;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fzenobius.zeno.pl%2Farchives%2F11%2Fnotka%2Fpierwsza-wyplata&amp;layout=standard&amp;show_faces=false&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:25px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zenobius.zeno.pl/archives/11/notka/pierwsza-wyplata/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Winogrono.net down</title>
		<link>http://zenobius.zeno.pl/archives/6/winogrononet/winogrononet-down</link>
		<comments>http://zenobius.zeno.pl/archives/6/winogrononet/winogrononet-down#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 Sep 2007 19:15:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zenobius</dc:creator>
				<category><![CDATA[Projekty]]></category>
		<category><![CDATA[Winogrono.net]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zenobius.zeno.pl/index.php/archives/6</guid>
		<description><![CDATA[Winogrono.net sobie leży i tak leżeć będzie przez najbliższy czas niestety. Mam nadzieję, że jeszcze do tego powróce :-)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Winogrono.net sobie leży i tak leżeć będzie przez najbliższy czas niestety.</p>
<p>Mam nadzieję, że jeszcze do tego powróce :-)
<div class="fblike_button" style="margin-left: 30px; margin-top: 10px;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fzenobius.zeno.pl%2Farchives%2F6%2Fwinogrononet%2Fwinogrononet-down&amp;layout=standard&amp;show_faces=false&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:25px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zenobius.zeno.pl/archives/6/winogrononet/winogrononet-down/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
