<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Zenobius, czyli Piotr Baranowski</title>
	<atom:link href="http://zenobius.zeno.pl/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zenobius.zeno.pl</link>
	<description>IT, Świat, Praca, PHP.. życie.</description>
	<lastBuildDate>Sat, 19 Jun 2010 01:23:04 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>DB2 V9.x i PHP &#8211; co mi da ich mariaż?</title>
		<link>http://zenobius.zeno.pl/archives/135/notka/db2-v9-x-i-php-co-mi-da-ich-mariaz</link>
		<comments>http://zenobius.zeno.pl/archives/135/notka/db2-v9-x-i-php-co-mi-da-ich-mariaz#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Jun 2010 01:10:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zenobius</dc:creator>
				<category><![CDATA[Notka]]></category>
		<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[Praca]]></category>
		<category><![CDATA[db2]]></category>
		<category><![CDATA[informatyka]]></category>
		<category><![CDATA[php]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zenobius.zeno.pl/?p=135</guid>
		<description><![CDATA[Dobrych kilka lat temu usłyszałem o powstaniu hybrydowych baz danych. Hybrydowe w poprzednim zdaniu oznacza łączące silniki relacyjne z hierarchicznymi. Z moich informacji, z tego co wiem, wynika, że póki co połączenie XMLa (bo to zazwyczaj jest implementacją hierarchiczności) z relacyjnością zostało dodane w takich bazach jak Oracle czy IBM DB2.
Od tamtego czasu sporo się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dobrych kilka lat temu usłyszałem o powstaniu hybrydowych baz danych. Hybrydowe w poprzednim zdaniu oznacza łączące silniki relacyjne z hierarchicznymi. Z moich informacji, z tego co wiem, wynika, że póki co połączenie XMLa (bo to zazwyczaj jest implementacją hierarchiczności) z relacyjnością zostało dodane w takich bazach jak <a title="Oracle Database" href="http://www.oracle.com/global/pl/database/index.html">Oracle</a> czy <a title="IBM DB2 Data Server" href="http://www-01.ibm.com/software/data/db2/">IBM DB2</a>.</p>
<p>Od tamtego czasu sporo się w bazach namieszało, <a title="Oracle MySQL" href="http://mysql.com/">Oracle przejęło MySQLa</a>, Facebook zrobił własną bazę danych, która aktualnie jest pod opieką fundacji Apache i zwie się <a title="The Apache Cassandra Project" href="http://cassandra.apache.org/">Cassandra</a> (zresztą, to co zrobił Facebook z PHPem zasługuje na osobny wpis). Przyszłość bazowa może być bardzo ciekawa :-)</p>
<p>Ale skupmy się na temacie mariażu DB2 z PHP.</p>
<h3>Po co?</h3>
<p><strong>XHTML to XML</strong>. Ten prosty fakt sprowadza się do tego, że możemy zapisywać gotowe kawałki kodu XML w bazie danych w polach XML &#8211; wyciągać odpowiednie kawałki, składać ze sobą i &#8220;wypluwać&#8221; stronę. Proste, ale od czegoś trzeba zacząć.</p>
<p><strong>XML nadaje się świetnie do składowania różnych płynnych danych</strong> &#8211; jako, że nie narzuca nam z góry formy w której musimy je przechowywać (możemy sami sobie je narzucić poprzez DTD lub XML Schema). W przypadku chęci posiadania wielu adresów klienta, czy wielu numerów telefonu jednej osoby &#8211; XML jest lepszą alternatywą, niż tworzenie kolejnej tabeli tylko na któreś z tych danych. PHP jest biedne (miejmy nadzieję, że &#8220;jeszcze biedne&#8221; a nie &#8220;na zawsze biedne&#8221;) jeżeli chodzi o modyfikację XML. Jedynym sposobem sensownej modyfikacji jest DOM, który jest o wiele bardziej nieprzyjemny w użyciu niż SimpleXML. Coś za coś, możliwe, ze udostępnię w jakimś czasie klasy do modyfikacji PHP pozwalające na dowolną modyfikację XMLa z łatwością SimpleXMLa.</p>
<p><strong>XML w połączeniu z XSLT może robić za świetną warstwę danych i wizualizacji.</strong> Przy pomocy XSLT możemy przetworzyć dowolny plik XML do.. dowolnego innego formatu opartego na tekście. W naszym kontekście oznacza to możliwość przeniesienia warstwy widoku na klienta. Do klienta wysyła się plik XML z danymi (za każdym razem w odpowiedni sposób zmodyfikowany &#8211; aby odzwierciedlić dane które są aktualne), oraz szablon XSLT który parsuje XML do XHTMLa i pokazuje użytkownikowi za pomocą przeglądarki. To jest dość ciężki punkt, gdyż trudno w XSLT tworzyć dynamiczne linki (składać atrybut node&#8217;a XMLowego z kilku wartości). Ale przy odpowiednim przetworzeniu XMLa po stronie PHP, żeby lepiej nadawał się do parsowania przez XSLT &#8211; jest to do zrobienia.</p>
<p>Pierwsze dwa punkty były dość trywialne. Ot, kolejna opcja do rozwiązania dość popularnego problemu. Mająca swoje minusy i plusy &#8211; wybrać można co się chce.</p>
<p>Trzeci punkt to zupełnie nowe (<strong>a może już nie takie nowe i ktoś już tak robi?</strong>) podejście do parsowania stron i pokazywania ich klientowi. Parsowanie szablonu i upychanie do niego odpowiednich danych to jest ból i dla serwera i dla ludzi którzy muszą uczyć się specyficznego, użytego w naszym projekcie, języka szablonów.</p>
<p>Tak naprawdę XSLT jest, znów, kolejnym językiem do nauczenia.. ale w odróżnieniu od Smarty czy OPT spełnia więcej niż jedną funkcję i można go zastosować do dowolnej transformacji dowolnego pliku XML &#8211; ma to swoje plusy.</p>
<p>Co do serwera to zostaje on odciążony od tego &#8211; klient dostaje XML i XSTL i to jego przeglądarka zajmuje się przetworzeniem szablonu i wrzuceniu w niego danych &#8211; to jest piękne. Oczywiście to serwer może przetwarzać XMLa do XSLT przy użyciu np. <a title="XSL" href="http://pl.php.net/manual/en/book.xsl.php">XSL</a> i klient dostaje już gotowego XHTMLa (ale skrótów, uff :-) ). Np. jeżeli nie chcemy udostępniać użytkownikowi XMLa z danymi.</p>
<p>Przy użyciu jednego zestawu danych XML możemy dostarczyć stronę na wiele platform przy użyciu różnych szablonów XSLT.</p>
<p>Wszystko to co powyżej opisałem da się zrobić przy użyciu DB2 w połączeniu z PHP.</p>
<p>Mam wrażenie, że nie wszystko zostało tu napisane, więc temat będę jeszcze rozwijał. Postaram się też opublikować kod implementujący te rozwiązania. <a title="Instalacja DB2 na Linux’ie. Łączenie DB2 z PHP." href="http://zenobius.zeno.pl/archives/137/notka/instalacja-db2-na-linuxie-laczenie-db2-z-php">Opis instalacji DB2 na Linuxie i połączenie z PHP</a> znajdziecie na moim blogu parę postów niżej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zenobius.zeno.pl/archives/135/notka/db2-v9-x-i-php-co-mi-da-ich-mariaz/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fixasg.pl &#8211; napraw swoją replikę!</title>
		<link>http://zenobius.zeno.pl/archives/203/notka/fixasg-pl-napraw-swoja-replike</link>
		<comments>http://zenobius.zeno.pl/archives/203/notka/fixasg-pl-napraw-swoja-replike#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 May 2010 00:26:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zenobius</dc:creator>
				<category><![CDATA[FixASG.pl]]></category>
		<category><![CDATA[Notka]]></category>
		<category><![CDATA[Projekty]]></category>
		<category><![CDATA[asg]]></category>
		<category><![CDATA[informatyka]]></category>
		<category><![CDATA[luśnia]]></category>
		<category><![CDATA[projekt]]></category>
		<category><![CDATA[replika]]></category>
		<category><![CDATA[strony]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zenobius.zeno.pl/?p=203</guid>
		<description><![CDATA[Po długich bojach udało się nam firmowo zrealizować FixASG.pl &#8211; pomysł meler&#8217;a, w  wersji dla ASG. Pomysł prosty &#8211; czyli najlepszy ;-) Trzy kroki i dojdziecie do poradnika jak naprawić swoją luśnię.﻿﻿
W portalu publikować będziemy poradniki na temat naprawy replik do ASG. Redakcja powoli się buduje, więc tekstów dużo nie ma. Stale też wprowadzamy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po długich bojach udało się nam firmowo zrealizować <a title="FixASG.pl - naprawa repliki to nic trudnego!" href="http://fixasg.pl">FixASG.pl</a> &#8211; pomysł meler&#8217;a, w  wersji dla ASG. Pomysł prosty &#8211; czyli najlepszy ;-) Trzy kroki i dojdziecie do poradnika jak naprawić swoją luśnię.﻿﻿</p>
<p>W portalu publikować będziemy poradniki na temat naprawy replik do ASG. Redakcja powoli się buduje, więc tekstów dużo nie ma. Stale też wprowadzamy nowe funkcjonalności.</p>
<p>Jest to pierwszy portal stworzony na silniku Platformy Społecznej, o której więcej w kolejnych wpisach i przy odsłonach kolejnych serwisów.</p>
<p>Mam nadzieję, że portal przypadnie wam do gustu i będzie pomocy w bojach z waszą bronią :-)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zenobius.zeno.pl/archives/203/notka/fixasg-pl-napraw-swoja-replike/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>FOnline: 2238 &#8211; MMORPG oparte na Fallout 2 &#8211; czy może być lepiej?</title>
		<link>http://zenobius.zeno.pl/archives/188/ciekawe-strony/fonline-2238-mmorpg-oparte-na-fallout-2-czy-moze-byc-lepiej</link>
		<comments>http://zenobius.zeno.pl/archives/188/ciekawe-strony/fonline-2238-mmorpg-oparte-na-fallout-2-czy-moze-byc-lepiej#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Mar 2010 04:52:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zenobius</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe strony]]></category>
		<category><![CDATA[Gry]]></category>
		<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[błędy]]></category>
		<category><![CDATA[fallout]]></category>
		<category><![CDATA[FOnline]]></category>
		<category><![CDATA[gra]]></category>
		<category><![CDATA[kreatywne]]></category>
		<category><![CDATA[nuklearny]]></category>
		<category><![CDATA[RPG]]></category>
		<category><![CDATA[scifi]]></category>
		<category><![CDATA[zagłada]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zenobius.zeno.pl/?p=188</guid>
		<description><![CDATA[Nawet nie wiem od czego zacząć tego posta. Kilka godzin temu jeszcze nie miałem zielonego pojęcia, że taka gra.. mod.. gra? Wersja! Fallout&#8217;a 2 istnieje. Ale istnieje. I.. ma się dobrze (jak na wczesną wersję beta ;-) ).
Jeżeli tylko posiadacie Fallout&#8217;a 2, to ściągajcie klienta do FOnline i grajcie!
Gra robiona jest za darmo w wolnym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nawet nie wiem od czego zacząć tego posta. Kilka godzin temu jeszcze nie miałem zielonego pojęcia, że taka gra.. mod.. gra? Wersja! Fallout&#8217;a 2 istnieje. Ale istnieje. I.. ma się dobrze (jak na wczesną wersję beta ;-) ).<br />
Jeżeli tylko posiadacie Fallout&#8217;a 2, to <a title="FOnline 2238" href="http://fonline2238.blogspot.com/">ściągajcie klienta do FOnline</a> i grajcie!</p>
<p>Gra robiona jest za darmo w wolnym czasie developerów. Gra się za darmo. Brzmi jak coś, co nie może być dobre &#8211; a tu.. można się naprawdę zdziwić. Rozgrywka wygląda.. jak Fallout 2. Ale z dodatkami. Jest crafting, jest handel. Można mieć frakcje, można nawet przejmować miasta. Tylko dwa z nich mają własną straż i są bezpiecznym miejscem dla początkujących &#8211; NCR i Vault City.</p>
<p>Widać, że podejście do tematu MMORPG jest świeże. O wiele bliższe grze w Ultima Online niż w WoW&#8217;a &#8211; nie tylko dlatego, że grafika jest prehistoryczna. Głównie dlatego, że gra jest dość brutalna jeżeli chodzi o obchodzenie się z nami. Giniesz? No to wszyscy zbierają z Twojego ciała przedmioty i zaczynasz goły. Tak, zupełnie goły. Zostają umiejętności i poziom postaci, ale cały sprzęt jest już czyjąś własnością. A bardzo łatwo jest zginąć &#8211; nawet przy &#8220;random encounters&#8221; ( których jest cała masa ).</p>
<p>Nie ma latania na gryfonach na zawołanie &#8211; świat poszedł do przodu, jest kolej, ale na pociąg trzeba poczekać ( czas leci 20x szybciej niż w rzeczywistości ).</p>
<p>Crafting &#8211; można zbierać zasoby po stworkach które się ubije, można zbierać drewno, xandeer root, kwiatki, szmelc.. sporo rzeczy. Z brahminów zbiera się skórę z której to można zbudować sobie namiot. To taki nasz &#8220;safe place&#8221; gdzie trzymamy rzeczy, żeby nikt nam ich nie udziabał. Ale jeżeli ktoś przypadkiem trafi na nasz namiot &#8211; to papa przedmioty.</p>
<p>Fajnym pomysłem jest też nanoszenie na ekran gry ( jeżeli tego chcemy ) zasięgu naszej broni oraz pola widzenia który ma nasza postać. Jeżeli ktoś w grze mówi, lub krzyczy i nie widzimy tej osoby &#8211; to przy jego/jej wiadomości jest znak zapytania, a nie jej imię. Według mnie genialne. Możemy natomiast porozumiewać się z innymi za pomocą radia &#8211; krótkofalówki (która, z tego co pamiętam, w <span style="text-decoration: line-through;">Fallout 2</span> Fallout 1 ( dzięki Torvik za poprawkę :-) ) miała tylko jedno zastosowanie w drugiej połowie gry ).</p>
<p>Można też tworzyć drużyny. Dzięki czemu podróżujemy po mapie razem. Można też tworzyć własne karawany.</p>
<p>No i coś co przypomina mi Entropia Universe &#8211; praca dla zupełnie początkujących. Jako nowy gracz możemy czyścić zagrody dla brahminów z ich placków, zdobywając w ten sposób trochę doświadczenia i capsów na początek.</p>
<p>Nie wiem jak jest z legalnością tego projektu. W końcu używają w nim plików z Fallout 2. Plików i fabuły. Zresztą. Lokacje z gry to mieszanka obu pierwszych części gry &#8211; więc świat jest ogromny. Trzeba też przyznać nowym twórcom, że wprowadzonych przez nich rzeczy trzyma poziom oryginału. Jest też sporo questów dodanych przez nich. No i.. nie ma żadnych latających nad głowami NPC&#8217;ów żółtych trójkąto-strzałek krzyczących &#8220;tu jestem! tutaj quest! zrób mnie!&#8221;.</p>
<p>I jeszcze jedna ważna i uciążliwa kwestia &#8211; jako, że jest to wersja beta to występuje tu kilka nieciekawych rzeczy: częste wipe&#8217;y serwera &#8211; kiedy to cała nasza praca idzie na marne i trzeba zaczynać od zera, gra czasem się wywala (tak, naprawdę czasem &#8211; w odróżnieniu od &#8220;często&#8221;), są bugi i inne babole. Co nie zmienia faktu.. mniam! Trzymam kciuki za rozwój i będę się temu przyglądał z bliska.</p>
<p>A na deser.. (kto mi powie co to za lokacja i kto jest w pokoju oprócz mnie i złodzieja rocho? ;-) )<br />
<img title="Kradziej w FOnline i jego kara.." src="http://zenobius.zeno.pl/fonline/screen_28-03-2010_06-30-31.jpg" alt="" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zenobius.zeno.pl/archives/188/ciekawe-strony/fonline-2238-mmorpg-oparte-na-fallout-2-czy-moze-byc-lepiej/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Instalacja DB2 na Linux&#8217;ie. Łączenie DB2 z PHP.</title>
		<link>http://zenobius.zeno.pl/archives/137/notka/instalacja-db2-na-linuxie-laczenie-db2-z-php</link>
		<comments>http://zenobius.zeno.pl/archives/137/notka/instalacja-db2-na-linuxie-laczenie-db2-z-php#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Feb 2010 22:11:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zenobius</dc:creator>
				<category><![CDATA[Notka]]></category>
		<category><![CDATA[Tutorial]]></category>
		<category><![CDATA[centos]]></category>
		<category><![CDATA[db2]]></category>
		<category><![CDATA[fedora]]></category>
		<category><![CDATA[informatyka]]></category>
		<category><![CDATA[linux]]></category>
		<category><![CDATA[php]]></category>
		<category><![CDATA[programowanie]]></category>
		<category><![CDATA[redhat]]></category>
		<category><![CDATA[ubuntu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zenobius.zeno.pl/?p=137</guid>
		<description><![CDATA[Edit: dodałem tekst o tym co może wyniknąć z połączenia DB2 z PHP.
O tym, czemu w temacie tej notki DB2 i PHP występują w jednym zdaniu, będzie gdzie indziej. A zapewniam, że temat jest interesujący. Poniżej opis jak zainstalować DB2 na serwerze z Linuxem ( testowaliśmy to na systemach: Fedora, CentOS, RedHat, Ubuntu ). Większość [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Edit: dodałem tekst o tym co może wyniknąć z <a title="db2 i php - co mi da ich mariaż" href="http://zenobius.zeno.pl/archives/135/notka/db2-v9-x-i-php-co-mi-da-ich-mariaz">połączenia DB2 z PHP</a>.</p>
<p>O tym, czemu w temacie tej notki DB2 i PHP występują w jednym zdaniu, będzie <a title="db2 i php - co mi da ich mariaż" href="http://zenobius.zeno.pl/archives/135/notka/db2-v9-x-i-php-co-mi-da-ich-mariaz">gdzie indziej</a>. A zapewniam, że temat jest interesujący. Poniżej opis jak zainstalować DB2 na serwerze z Linuxem ( testowaliśmy to na systemach: <a title="Projekt Fedora" href="http://fedoraproject.org/pl/index">Fedora</a>, <a title="The Community ENTerprise Operating System" href="http://centos.org/">CentOS</a>, <a title="RedHat" href="http://www.redhat.com/">RedHat</a>, <a title="Ubuntu" href="http://ubuntu.pl/">Ubuntu</a> ). Większość tego tutoriala została najpierw przetestowana przez <a title="Kamil Jakubowski" href="http://kamil.zeno.pl">Kamila</a>, mi udało się rozwiązać kluczowy problem. Ale.. po kolei.</p>
<p><strong>Ten poradnik jest też dla tych, którym po instalacji DB2 i sterowników pod PHP wyskakują błędy połączenia z bazą mimo, że wszystko poszło jak trzeba (patrzcie na punkt ostatni)!</strong></p>
<h3>Jaki Linux?</h3>
<p>Po pierwsze, musimy zdecydować się na jakąś dystrybucję. DB2, jako, że jest produktem IBM&#8217;a, lubi się z RedHat&#8217;em (czyli z Fedorą i CentOS&#8217;em również) oraz SuSE. Kamilowi udało się to wszystko zrobić na Ubuntu. Myślę, że i inne dystrybucje dadzą sobie radę.</p>
<p>Ja osobiście używam Windowsa ( tak, Windowsa ) jako środowiska do pisania kodu, natomiast Linux&#8217;a postawionego mam na SUN&#8217;owskim <a title="VirtualBox" href="http://www.virtualbox.org/">VirtualBox</a>&#8216;ie. Do plików na nim dostaje się przez Sambę. Dzięki temu PDT myśli, że pracuje na Windzie, a ja odpalam wszystko na Linuxie. Jak się komuś spodoba taki sposób, to napiszę kiedyś jak to sobie ustawić wszystko.</p>
<p>Ale.. nie chce wywoływać burzy Win vs. Linux, czy dystrybucja A vs. dystrybucja B, więc na tym co powyżej poprzestanę.</p>
<h3>Czego mi potrzeba?</h3>
<p>Na pewno wspomnianego już Linux&#8217;a ;-) Poza tym trzeba <a title="IBM DB2 download" href="http://www-01.ibm.com/software/data/db2/express/download.html">ściągnąć DB2 w wersji Express-C</a> (testowaliśmy z wersją 9.5 jak i 9.7 ), chyba, że ktoś ma licencje na pełną wersję DB2. Ale nie sądzę, żeby wtedy wchodził na mojego bloga ;-)</p>
<p>Jako, że na końcu tego tutoriala mamy mieć możliwość podłączenia się do DB2 za pomocą PHP &#8211; to przyda się mieć Apache&#8217;a oraz PHP ( my używaliśmy do tego 5.3.1 ). My zaczynaliśmy od czystego, ale myślę, że nie będzie problemów z &#8220;brudnym&#8221;.</p>
<p>Przy instalacji DB2 przez setup graficzny trzeba mieć zainstalowaną Java&#8217;e. Sposób wytestowany jest zarówno graficznie jak i z linii poleceń, aczkolwiek druga opcja oznacza więcej ręcznego babrania się w konfiguracji. W przypadku serwerowych systemów trudno o jakiegoś managera okien, jeżeli bawimy się na Linux&#8217;owym desktopie &#8211; to droga wolna.</p>
<p>Aby skompilować DB2 oraz drivery do połączenia z PHP potrzebny jest.. kompilator ( d-oh! ). Wypada więc zainstalować <strong>gcc</strong> .</p>
<h3>Instalacja DB2</h3>
<p>Ja omówię instalacje z linii poleceń. Kamil pewnie wrzuci na swojego bloga informacje o instalacji graficznej. Chociaż ona zazwyczaj polega na czytaniu tego co na ekranie i umiejętnym klikaniu &#8220;next&#8221; ;-)</p>
<h4>Z linii poleceń</h4>
<p>Ściągamy plik, rozpakowujemy, wchodzimy do katalogu który powstał, potem od katalogu expc no i zaczyna się zabawa..</p>
<p>1. Uruchamiamy:<br />
<code>./db_install</code><br />
2. Wybieramy katalog instalacji ( domyślnie jest to /opt/ibm/db2/V9.[x]), <strong>katalog trzeba zapamiętać! </strong>( x to wersja DB2 którą się instaluje ).</p>
<p>3. Wpisujemy &#8220;EXP&#8221; i pacamy &#8220;enter&#8221;</p>
<p>4. Instalacja robi swoje, idziemy po herbatę/kawę/colę/lub-gdzie-chcemy ;-)</p>
<p>5. Jeżeli wróciliśmy i na ekranie znaleźliśmy błąd w stylu<br />
<code>ERROR:<br />
The following library files could not be loaded by db2langdir<br />
in /tmp/exp/disk1/db2/linux/install/../bin</code></p>
<p>libstdc++.so.5<br />
libstdc++.so.5<br />
to oznacza to iż brakuje nam niektórych bibliotek C++ i musimy zrobić coś takiego<br />
<code>yum install compat-libstdc++-33</code><br />
Po czym wracamy do pkt. 1 .</p>
<p>6. Przechodzimy do konfiguracji serwera po instalacji ręcznej. Opis tego procesu, po polsku, znajduje się w <a title="IBM InfoCenter - Konfigurowanie serwerów DB2 po ręcznej instalacji" href="http://publib.boulder.ibm.com/infocenter/db2luw/v9/index.jsp?topic=/com.ibm.db2.udb.uprun.doc/doc/t0007067.htm">InfoCenter IBM&#8217;a</a>.</p>
<p>Parę wskazówek, sugestii i rzeczy pomocnych do pkt 6. :</p>
<p>1) nie bawcie się w zmienianie domyślnych, sugerowanych tam rzeczy, jeżeli nie wiecie co robicie. DB2 w wielu miejscach ma różne ustawienia, które również trzeba wtedy zmienić. Czasem trudno do tego dojść. Jeżeli zdecydujecie się na wprowadzenie DB2 na produkcyjny serwer &#8211; wtedy poświęćcie czas na dokładniejszą naukę i zrozumienie zasad działania DB2.</p>
<p>2) w podpunkcie 3cim, jako typ uwierzytelniania, wybieramy &#8220;server&#8221;. Jest to najpopularniejsza metoda uwierzytelniania do której jesteśmy przyzwyczajeni. Jako login/hasło do bazy podajemy wtedy usera którego stworzyliśmy w podpunkcie 1szym. Czyli domyślnie db2inst1 i hasło takie jakie utworzyliśmy. Jak wyżej &#8211; nie kombinujcie z tym, chyba, że wiecie co robicie :-)</p>
<p>3) konfiguracja komunikacji DB2. W podpunkcie 3cim wpisujemy tą komendę<br />
<code>update database manager configuration using svcename serwer1|3100</code><br />
razem ze znakiem |. Oczywiście biorąc pod uwagę swoją nazwę usługi, port itp.</p>
<p>Instalacja DB2 to, aktualnie, prościzna. Jeżeli trzymamy się instrukcji i czytamy to co &#8220;mówi&#8221; nam system &#8211; to jesteśmy w domu. &#8220;Tricky&#8221; jest kolejny punkt..</p>
<h3>Instalacja driverów do DB2 dla PHP</h3>
<p>Do połączenia się z DB2 potrzebujemy jakichś driverów. My używamy <a title="PECL PDO_IBM" href="http://pecl.php.net/package/PDO_IBM">PDO_IBM</a>. Dostępny jest także <a title="PECL ibm_db2" href="http://pecl.php.net/package/ibm_db2">ibm_db2</a> który bardziej przypomina zestaw funkcji do MySQL&#8217;a, więc nie bierzemy go nawet pod uwagę (OOP ftw ;-) ).</p>
<p><strong>Bardzo ważne</strong> jest aby zainstalować <a title="PECL PDO_IBM 1.2.5" href="http://pecl.php.net/package/PDO_IBM/1.2.5">PDO_IBM w wersji 1.2.5</a> . Wersje wyższe (podczas pisania tego tekstu dostępne są 1.3.0 i 1.3.1) powodują sporo błędów przy wykonywaniu zapytań.</p>
<p>Kolejną sprawą jest to, że Fedora uparcie twierdzi, że PDO jest zainstalowane gdy próbujemy je zainstalować poprzez PECL&#8217;a. Natomiast gdy próbujemy zainstalować PDO_IBM to twierdzi, że PDO nie widział na serwerze. Tworzy to pewien impas. Jedynym sposobem na przełamanie owego jest ręczna kompilacja sterowników. A oto jak sprawić, by PHP miało PDO oraz PDO_IBM :<br />
<code>pecl download PDO_IBM-1.2.5<br />
tar -xzf PDO_IBM-1.2.5.tgz<br />
cd PDO_IBM-1.2.5<br />
phpize</code><br />
Jeżeli nie mamy phpize, trzeba sobie zainstalować paczkę php-devel poprzez<br />
<code>yum install php-devel.i686</code><br />
Teraz czas na<strong> zapamiętany wyżej katalog</strong>, w którym zostało zainstalowane DB2. Należy go <strong>wstawić w miejsce mojego</strong> <em>/opt/ibm/db2/V9.5/</em> .<br />
<code>./configure --with-pdo-ibm=/opt/ibm/db2/V9.5/<br />
make<br />
make install</code><br />
W tym momencie plik pdo_ibm.so znajduje się w katalogu z extensions do PHP. Teraz należy dodać <em>extension=pdo_ibm.so</em> . W ulubionym edytorze stwórz sobie plik pdo_ibm.ini w katalogu /etc/php.d/ i wpisz tam extension=pdo_ibm.so .</p>
<p>Teraz resecik apache&#8217;a i..<br />
<code>php -m</code><br />
Jeżeli nie ma błędu, a na liście pojawia się pdo_ibm &#8211; to jesteśmy w domu :-)</p>
<h3>Tworzenie bazy danych w DB2</h3>
<p>W necie jest <a title="DB2 Survival Guide" href="http://www.michael-thomas.com/tech/db2/db2_survival_guide.htm">dobry &#8220;survival guide&#8221; dla DB2</a>. Jako, że jest to baza danych z długą historią życiową ma sporo naleciałości niezrozumiałych dla ludzi którzy nigdy nie mieli nic wspólnego z bazą danych tego typu. Jednym z przykładów na &#8220;wtf?&#8221; jest długość nazwy bazy danych. Otóż maksymalna długość nazwy bazy danych to 8 znaków.</p>
<p>Podobną śmiesznością jest &#8220;escapowanie&#8221; stringów. Otóż żeby &#8220;uciec&#8221; znak &#8216; należy go poprzedzić drugim &#8216;. Czyli np.<br />
<code>SELECT ... WHERE name = 'Don''t be stupid!';</code><br />
Żeby dostać się do linii poleceń db2, zakładając, ze właściciel instancji nazywa się <em>db2inst1</em> klepiemy:<br />
<code>su db2inst1<br />
db2</code><br />
W linii poleceń db2 klepiemy:<br />
<code>create database test</code><br />
I mamy już bazę danych ;-)</p>
<h3>Tworzenie bazy danych DB2 nie uwzględniającej wielkości znaków przy sortowaniu ( do czego przyzwyczaja nas każda inna baza w standardzie )</h3>
<p>W DB2 9.7 lub wyższej możemy sprawić, aby silnik nie uwzględniał wielkości liter przy sortowaniu. Aby tak się stało musimy stworzyć bazę z odpowiednim &#8220;collate&#8221;<br />
<code>CREATE DATABASE test<br />
USING CODESET UTF-8 TERRITORY PL<br />
COLLATE USING <strong>UCA500R1_LEN_S2</strong><strong></strong></code></p>
<p><strong></strong><br />
<strong>Ważna sprawa!</strong> Nie można zmienić &#8220;collate&#8221; później. Więc stosujcie to domyślnie przy tworzeniu bazy danych. Pomysł zgapiono z <a title="Making DB2 case-insensitive" href="http://www.ibm.com/developerworks/data/library/techarticle/0203adamache/0203adamache.html">oficjalnego poradnika IBMa dotyczącego DB2</a>.</p>
<h3>Problem z kodowaniem znaków do UTF8</h3>
<p>Jeszcze jeden mały &#8220;pro tip&#8221; który może się przydać, żebyście nie musieli przechodzić przez to co ja. Aby klient zwracał do PHP dane z odpowiednim kodowaniem UTF8 trzeba przelogować się na usera db2inst1 ( su db2inst1 ) i odpalić komendę<br />
<code>db2set db2codepage=1208</code><br />
Miłej zabawy ;-)</p>
<p>A o pytania, instrukcje i sugestie proszę uderzać w komentarze. Nie uważam się za guru Linux&#8217;a ani za guru DB2 &#8211; to co tu opisałem to to do czego udało mi się dojść w ciągu ostatnich 3-4 lat obcowania z tą bazą w połączeniu z PHP.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zenobius.zeno.pl/archives/137/notka/instalacja-db2-na-linuxie-laczenie-db2-z-php/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dobra strona internetowa? &#8211; czego tak naprawdę potrzebuję?</title>
		<link>http://zenobius.zeno.pl/archives/128/notka/dobra-strona-internetowa-czego-tak-naprawde-potrzebuje</link>
		<comments>http://zenobius.zeno.pl/archives/128/notka/dobra-strona-internetowa-czego-tak-naprawde-potrzebuje#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Aug 2009 22:57:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zenobius</dc:creator>
				<category><![CDATA[Notka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zenobius.zeno.pl/?p=128</guid>
		<description><![CDATA[Notka zainspirowana tematem założonym na jednej z grup na GoldenLine.
Pytanie brzmiało:
&#8220;dobra strona internetowa ?!&#8221;
panie i panowie!
od dluzszego juz czasu sledze grupy, w ktorych tocza sie dyskusje dotyczace stron internetowych. okazuje sie, ze cena nie zawsze idzie w parze z jakoscia- do tej pory wydawalo mi sie to wyznacznikiem w tej dziedzinie.
czy, jako specjalisci, mozecie wskazac [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Notka zainspirowana tematem założonym na jednej z grup na GoldenLine.</p>
<p>Pytanie brzmiało:</p>
<p>&#8220;dobra strona internetowa ?!&#8221;</p>
<blockquote><p>panie i panowie!</p>
<p>od dluzszego juz czasu sledze grupy, w ktorych tocza sie dyskusje dotyczace stron internetowych. okazuje sie, ze cena nie zawsze idzie w parze z jakoscia- do tej pory wydawalo mi sie to wyznacznikiem w tej dziedzinie.<br />
czy, jako specjalisci, mozecie wskazac takie, ktore sa dobre (moze przy okazji napisac, dlaczego sa dobre, co je wyroznia)?<br />
tak, zeby prosty czlowiek, jak ja, mogl sobie porownac i moze dostrzec roznice?<br />
a moze jestescie w stanie utworzyc spis rzeczy, ktore swiadcza o jakosci strony?</p>
<p>pomozcie biednemu zjadaczowi chleba!;)</p></blockquote>
<p>A jaki samochód jest dobry? ;-)</p>
<p>Każda strona jest inna i ma swoje zalety i wady.<br />
Po pierwsze jest podział na <strong>frontend</strong> i <strong>backend</strong>.</p>
<p><strong>Frontend</strong> to to co widzi użytkownik i z czego korzysta. W przykładzie z samochodem to jest karoseria i to co może zobaczyć przez szybę w środku naszego wozu.</p>
<p><strong>Backend</strong> to to z czego korzystają ludzie obsługujący stronę (administratorzy/redaktorzy). Czyli jest to ergonomia prowadzenia samochodu. To co czujemy jako kierowca, który sobie siada za kółkiem i czerpie przyjemność (bądź nie) z jazdy.</p>
<p>Na <strong>frontend</strong> składają się: grafika, sposób wykonania kodu (zgodność ze standardami, podatność na indexowanie w wyszukiwarkach i estetyka), funkcjonalności dla użytkowników (czyli to co może użytkownik strony na niej zrobić) &#8211; kolejność w której to wymieniłem jest przypadkowa.</p>
<p>Czyli jest to karoseria i jakość wykonania karoserii i wszystkiego co widać na zewnątrz ;-)<br />
<em>Karoseria to jest grafika &#8211; i jak wiadomo, każdy lubi inny wygląd samochodu, wiec każdemu co innego się spodoba jeżeli chodzi o grafikę! Tutaj nie ma jednego dobrego stwierdzenia, co jest ok a co nie!<br />
</em></p>
<p>Aczkolwiek wiadomo, ze mamy standard wyglądu samochodu, aerodynamiki itp. np. to ze ma 4 kola (osobowy ;-) ) i tak samo są jakieś ogólnie przyjęte zasady tego jak ma strona wyglądać (które czasem są łamane przez grafików na rzecz atrakcyjności).<br />
Czyli zazwyczaj na gorze logo, obok jakieś reklamy, menu poniżej lub po lewej. Treść nie szersza niż 80 znaków, bo więcej się źle czyta, po prawej kolumna z jakimiś dodatkami, na spodzie stopka.</p>
<p>Jak karoseria jest źle wykonana (kod XHTML/CSS), to mimo, ze wygląda z zewnątrz ładnie, może się rozpaść w drodze ;-) wiec nie jest to samochód zbyt użyteczny pod względem użytkowania &#8211; a strona nie spełnia po prostu swojej roli jeżeli chodzi o jakość wykonania.<br />
Dobrze wykonany kod XHTML oznacza tez, ze Google i inne wyszukiwarki będą ta stronę &#8220;łapać&#8221; szybciej i stronę będzie można łatwiej znaleźć.</p>
<p><strong>Flash to osobna historia</strong> &#8211; po pierwsze jest mało ludzi którzy potrafią tworzyć aplikacje/strony we Flashu (w porównaniu z ludźmi którzy znają XHTML/CSS i jakiś język do napisania strony, tak, ze podejmują się tworzenia stron &#8211; niestety większość za wcześnie ;-) ).<br />
Po drugie nad taka strona pracuje zazwyczaj jedna osoba, bo trudno jest tam podzielić prace.<br />
Po trzecie robi się to stosunkowo długo bo jedna osoba musi zarówno stronę narysować jak i oskryptować &#8211; tak, żeby działała jak trzeba.<br />
Wiec koszty rosną bardzo bardzo jeżeli chce się wykorzystać Flasha.</p>
<p>W przykładzie z samochodem to jest tak, jak by kupić drogi samochód (bardzo drogi) robiony na zamówienie i taki, przy którym tylko wyspecjalizowany mechanik potrafi coś zrobić &#8211; a my możemy sobie co najwyżej na niego popatrzeć, a zmiany czegokolwiek kosztują (bo nie ma czegoś takiego jak backend przez który stronę obsługujemy).<br />
No i Flash się w ogóle nie pozycjonuje &#8211; wiec trzeba i tak zrobić jakąś ukrytą kopię treści, żeby Google &#8220;złapało&#8221; stronę w swoje szpony.</p>
<p>Oczywiście powyższy nawias to nie jest zasada &#8211; można stworzyć system zarządzania taka strona, ale znów &#8211; koszty idą w gore.<br />
Bo nie dość, ze Flash bardziej skomplikowany to jeszcze trzeba kogoś kto stworzy system zarządzania tym Flashem w czymś co Flashem nie jest.</p>
<p>I dopiero wtedy możemy pojeździć swoim samochodem za grubą kasę ;-)</p>
<p><strong>Backend</strong> to wszystko co składa się na jakość jazdy.<br />
To jak się siedzi w fotelu, ustawia kierownice, itp. itd.<br />
Backend strony, czyli miejsce gdzie zarządzamy treścią, usługami, komentarzami, kalendarzem i wszystkim innym co sobie zażyczyliśmy ;-)<br />
Z punktu użytkowania chodzi o to, żeby wszystko można było zrobić łatwo i przyjemnie. Główne założenie przy tworzeniu backendu to zminimalizować ilość pracy administratora/redaktora do niezbędnego minimum.<br />
Tak żeby nie marnował on/ona czasu na robienie podstawowych rzeczy.</p>
<p>No i są dodatkowe rzeczy, takie jak gwarancja &#8211; która i na samochód i na stronę musi być.<br />
Podpięcie pod jakiś system liczenia oglądalności &#8211; tak żeby można było zmierzyć ile osób, skąd jak i gdzie wchodziły na nasza stronę.<br />
Takie rzeczy jak SiteMaps w Google &#8211; dzięki czemu strona łatwiej się indeksuje.</p>
<p>A i tak, najbardziej ważna rzecz która jest do wykonania, to zastanowienie się jakiego samochodu nam trzeba. Czy tak naprawdę nie potrzebujemy TIRa lub wozu Straży Pożarnej, kiedy wydaje się nam, ze chcemy mały miejski samochodzik na robienie zakupów ;-)</p>
<p>Tak wiec najlepiej pomyśleć sobie nad tym, co się chce i co strona ma moc robić.<br />
Ewentualnie pogadać o tym z kimś, kto strony robi, żeby się zorientować, czego się tak naprawdę chce.</p>
<p>Tak wiec koszty stworzenia strony to bardzo płynna rzecz.<br />
Na pewno trzeba zapomnieć o czymś takim jak strona z grafika za 400zl (chyba, ze robi nam to ktoś po znajomości &#8211; ale znajomych tez lepiej najpierw sprawdzić, bo mogą przestać być naszymi znajomymi..).</p>
<p>Wiadomo, trzeba sprawdzić referencje i ceny w kilku firmach.</p>
<p>Poprosić o próbna jazdę &#8211; czyli wersje demo serwisu/systemu.</p>
<p>No i tak na koniec przyjemny kontakt z dealerem nie zaszkodzi ;-)</p>
<p>Mam nadzieję, że przyda się to komuś, kto chce zrobić stronę a nie wie jak się do tego zabrać :-)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zenobius.zeno.pl/archives/128/notka/dobra-strona-internetowa-czego-tak-naprawde-potrzebuje/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bojkotuj IE6!</title>
		<link>http://zenobius.zeno.pl/archives/124/notka/bojkotuj-ie6</link>
		<comments>http://zenobius.zeno.pl/archives/124/notka/bojkotuj-ie6#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Jul 2009 18:33:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zenobius</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe strony]]></category>
		<category><![CDATA[Notka]]></category>
		<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[Praca]]></category>
		<category><![CDATA[ie6]]></category>
		<category><![CDATA[informatyka]]></category>
		<category><![CDATA[oszczędności]]></category>
		<category><![CDATA[profesjonalizm]]></category>
		<category><![CDATA[przeglądarka]]></category>
		<category><![CDATA[strony]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zenobius.zeno.pl/?p=124</guid>
		<description><![CDATA[Wreszcie wielcy tego świata (no, Internetu ;-) ) wzięli się na poważnie za bojkotowanie Internet Explorera 6. Każdy kto robi strony zna ból optymalizacji wyglądu, JavaScript&#8217;a itp. Zaczął YouTube. W Polsce wziął się za to epuls.pl .
Chociaż najlepiej gdyby zrobiła to nasza-klasa.pl która przyciągnęła przed komputery rzeszę ludzi którzy z Internetu prawie w ogóle do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wreszcie wielcy tego świata (no, Internetu ;-) ) wzięli się na poważnie za bojkotowanie Internet Explorera 6. Każdy kto robi strony zna ból optymalizacji wyglądu, JavaScript&#8217;a itp. Zaczął <a title="YouTube" href="http://youtube.com" target="_blank">YouTube</a>. W Polsce wziął się za to <a title="Epuls" href="http://epuls.pl" target="_blank">epuls.pl</a> .</p>
<p>Chociaż najlepiej gdyby zrobiła to <a title="Nasza Klasa" href="http://nasza-klasa.pl" target="_blank">nasza-klasa.pl</a> która przyciągnęła przed komputery rzeszę ludzi którzy z Internetu prawie w ogóle do tej pory nie korzystali. A to właśnie brak świadomości komputerowej prowadzi do ignorancji.</p>
<p>Od marca w Polsce trwa akcja <a title="Stop IE6" href="http://ie6.pl" target="_blank">stop IE6</a>, która ma na celu obniżenie, do końca roku, liczby internautów korzystających z IE6 do mniej niz 5%. Według <a title="Ranking.pl" href="http://ranking.pl" target="_blank">ranking.pl</a>, od początku roku, udział IE6 w rynku przeglądarek w Polsce spadł o 10% z 24% do 14% &#8211; tak więc wszystko jest na dobrej drodze :-)</p>
<h3>W skrócie: czemu IE6 to przeżytek?</h3>
<p>Jest to przeglądarka która liczy sobie ponad połowę wieku internetu. Istnieje od 2001 roku. Microsoft dawno przestał ją wspierać i tworzyć do niej aktualizacje.</p>
<p>To jak używać magnetofonu w erze CD, video w erze DVD, albo jak to ujęli trafnie na ie6.pl czarno-białego, 35cio letniego telewizora w erze telewizji HD.</p>
<p>Czy byłby sens wymyślania HD skoro ludzie maja antyczne telewizory?</p>
<p>Jasne, kupienie telewizora oznacza wydanie pieniędzy. Ale w przypadku Windows&#8217;ów mamy wiele możliwości: aktualizacja systemu do nowszej wersji, wgranie update&#8217;ów (w XP można zaktualizować system i mieć choćby IE7), możesz zainstalować też dowolną inną przeglądarkę taką jak FireFox, Opera, Chrome.</p>
<p>Jeżeli masz pirackiego windows&#8217;a  to nie masz wyboru i musisz wgrać FF, Opere albo Chrome.</p>
<p>Jeżeli siedzisz w pracy i nie masz wpływu na to co jest zainstalowane na Twoim komputerze, to idź do administratora systemu z jakimś dobrym piwkiem albo kilkoma i podaj mu link do http://ie6.pl &#8211; niech poczyta i zrobi wam w firmie update &#8211; to nie kosztuje nic, oprócz jego czasu.</p>
<p>No, chyba, że Twoj szef nie chce, żebyś oglądał strony w pracy ;-) wtedy zostanie przy IE6 na pewno się sprawdzi, bo niedługo żadna strona nie będzie tej przeglądarki obsługiwać ;-)</p>
<h3>Zeno.pl przyłącza się do tej chwalebnej akcji! :-)</h3>
<p>Portale, które tworzymy w ramach firmy, nie będą obsługiwać wszystkich funkcji przy korzystaniu z IE6. Nie będą też zawsze wyglądać tak jak ich wersje pod teraźniejsze przeglądarki. Czas który spędzilibyśmy optymalizacją pod IE6 zostanie zagospodarowany na robienie nowych rzeczy.</p>
<p>Będziemy też odradzać klientom używanie IE6, ale jeżeli ktoś sie uprze, to stworzymy stronę również w takiej wersji. Natomiast grafika będzie wtedy odpowiednio dostosowana pod IE6 i cudowną ere kwadratowych, ciężkich stron na tabelkach ;-)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zenobius.zeno.pl/archives/124/notka/bojkotuj-ie6/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czemu PHP a nie ASP lub JSP?</title>
		<link>http://zenobius.zeno.pl/archives/117/praca/czemu-php-a-nie-asp-lub-jsp</link>
		<comments>http://zenobius.zeno.pl/archives/117/praca/czemu-php-a-nie-asp-lub-jsp#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 26 Jul 2009 10:36:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zenobius</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[Praca]]></category>
		<category><![CDATA[informatyka]]></category>
		<category><![CDATA[php]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zenobius.zeno.pl/?p=117</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio ktoś mnie zapytał &#8220;czemu akurat PHP?&#8221;.
Gdy stałem przed wyborem języka w którym będę tworzył strony/aplikacje internetowe zrobiłem rozeznanie w terenie.
ASP oznacza IIS Microsoftu. Cóż, mimo, że pracuje na Windowsie (tak, pracuje na Windowsie), to nie ufam temu systemowi jako systemowi na serwer. Poza tym Windows oznacza licencję, co oznacza wydawanie pieniędzy. Gdy ma się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio ktoś mnie zapytał &#8220;czemu akurat PHP?&#8221;.</p>
<p>Gdy stałem przed wyborem języka w którym będę tworzył strony/aplikacje internetowe zrobiłem rozeznanie w terenie.</p>
<p>ASP oznacza IIS Microsoftu. Cóż, mimo, że pracuje na Windowsie (tak, pracuje na Windowsie), to nie ufam temu systemowi jako systemowi na serwer. Poza tym Windows oznacza licencję, co oznacza wydawanie pieniędzy. Gdy ma się 16 lat wizja kupowania Windows Server jest przerażająca. Chociaż dziś, po 7 latach, nie zmienił bym zdania ;-)</p>
<p>No i kurde.. serwer który musi mieć odpaloną grafikę? Nieee.. to nie jest normalne.</p>
<p>JSP oznacza Javę. Java jest ciężka. Maszyna wirtualna to narzut. Java nie jest demonem prędkości. Jedyny plus Javy to przenośność. Ale ten sam plus ma PHP. Do pisania aplikacji internetowych JSP sie nie nadaje. Grono przeszło na Pythona, strona Plus GSM bardziej nie śmiga niż śmiga..</p>
<p>Stanęło więc na PHP. W końcu język ten został stworzony po to, żeby pisać aplikacje internetowe. Kod działa na każdym systemie na którym można zainstalować serwer WWW który go obsługuje (Apache, lighthttpd, you name it..). Kod jest szybki, język się rozwija. A ja lubie Open Source i wszystko co się z nim wiąże (tak, wiem, Zend trzyma łapę na PHP, ale to co się dzieje z PHPem jest wg mnie bardzo sensowne).</p>
<p>Koszty związane z PHPem to dobra książka która go nauczy i łącze do internetu :-)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zenobius.zeno.pl/archives/117/praca/czemu-php-a-nie-asp-lub-jsp/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;The day that the Earth stood still&#8221; (&#8220;Dzień w którym zatrzymała się Ziemia&#8221;), remake.</title>
		<link>http://zenobius.zeno.pl/archives/109/notka/the-day-that-the-earth-stood-still-dzien-w-ktorym-zatrzymala-sie-ziemia-remake</link>
		<comments>http://zenobius.zeno.pl/archives/109/notka/the-day-that-the-earth-stood-still-dzien-w-ktorym-zatrzymala-sie-ziemia-remake#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Jan 2009 04:33:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zenobius</dc:creator>
				<category><![CDATA[Notka]]></category>
		<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[SciFi 50-70]]></category>
		<category><![CDATA[1960]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[pogląd]]></category>
		<category><![CDATA[scifi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zenobius.zeno.pl/?p=109</guid>
		<description><![CDATA[Niedawno w Polsce weszła do kin nowa wersja filmu &#8220;The Day that the Earth stood still&#8221;, którego pierwowzór powstał w 1951 roku.
Jeżeli ktoś z Was chce iść na to do kina, lepiej wydać pieniądze na DVD ze starą wersją ;-)
Czemu?
Jakiś czas temu pisałem o tym filmie w notce o filmach SciFi z lat 50-70 ubiegłego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niedawno w Polsce weszła do kin nowa wersja filmu &#8220;The Day that the Earth stood still&#8221;, którego pierwowzór powstał w 1951 roku.</p>
<p>Jeżeli ktoś z Was chce iść na to do kina, lepiej wydać pieniądze na DVD ze starą wersją ;-)</p>
<h3>Czemu?</h3>
<p>Jakiś czas temu pisałem o tym filmie w notce o filmach SciFi z lat 50-70 ubiegłego wieku. W oryginale w USA, w Waszyngtonie ląduje UFO, z którego to wychodzi obca forma życia w ciele człowieka i zostaje postrzelona przez nerwowego żołnierza. Po krótkim pobycie w szpitalu, w którym to bardzo szybko dochodzi do zdrowia, uprzedza wysłanników rządu USA, że chce porozmawiać z liderem Ziemi. Film dzieje się niedługo po końcu II Wojny Światowej, trwa Zimna Wojna, więc nie ma zbytnio możliwości porozmawiać na raz z prezydentami USA i Rosji, a co dopiero wszystkich państw na raz.</p>
<p>W późniejszej części filmu Klaatu (bo tak nazywa się kosmita) ma okazję zjeść kilka śniadań ze współlokatorami &#8211; przedstawicielami kilku różnych klas społecznych i stereotypowych ludzi żyjących w tamtych czasach w Ameryce. Rozmawiają oni o obecnej sytuacji, czemu kosmita wylądował, czego chce i co będzie później. Nie wiedzą, że właśnie spożywają posiłek z głównym bohaterem tego zamieszania. Ich poglądy i dyskusje w bardzo fajny sposób pokazują podejście ludzi do takiej (dość abstrakcyjnej) sytuacji.</p>
<p>Autorzy poprzedniej wersji starali się przedstawić nam swoje przemyślenia o tym jaki jest wszechświat, co by było gdyby kosmici istnieli i gdyby do nas przylecieli. Jaki wpływ na Ziemię mają ludzie i co z nami będzie za kilkadziesiąt lat. Skupili się na tych zagadnieniach, niczym więcej. Ubrali to w typową jak na tamte czasy fabułę (żeby się dobrze oglądało) i wypuścili &#8220;do publiki&#8221;. Film jest ciekawy, zmusza do myślenia i fajnie się go ogląda ( mimo ;-) braku efektów specjalnych ).</p>
<p>Nowa wersja jest pełna efektów specjalnych. Wiele wątków fabularnych zostało dotkniętych, ale żaden nie został skończony ( to chyba domena większości filmów które powstają w ostatnich latach w USA &#8211; &#8220;Project: Monster&#8221; chociażby). Sam film też się właściwie nie kończy.</p>
<p>Z jednego UGO zrobiono setkę maszyn na całej kuli ziemskiej. Jeden kosmita stał się dwoma kosmitami. Rozmowy z wieloma ludźmi o tym jacy są ziemianie została przerobiona (też dość typowo) na rozmowę z &#8220;mądrym dzieciakiem&#8221;. Ratowanie reputacji ziemian zostało spłycone do kilku &#8220;niby wartościowych&#8221; scen o naszych wspaniałych uczuciach &#8211; które zostały nakręcone dość nieudolnie, wiec ja, jako użytkownik filmu w ogóle tego nie poczułem. Do tego kilka stereotypowych scen o tym jacy ludzie są źli.</p>
<p>Gratulacje należą się Johnowi Cleesowi (tak, temu z Monty Pythona) za odegranie poważnej (sic!) roli profesora który stara się przekonać Klaatu do oszczędzenia Ziemi i naprawdę robi to z klasą. Chociaż dowcip który w tej scenie występuje również jest nieudolny.</p>
<p>Podsumowując film jest zlepkiem scen które mają nas skłonić do zastanowienia się nad tym jacy jesteśmy dla naszej planety (a przynajmniej wydaje mi się, że tak ma być) ale głownie są tu efekty specjalne, naciągana fabuła która tak naprawdę nie porusza w żaden sposób oraz efekty specjalne. Historia została przerobiona i, według mnie, straciła na tym bardzo. Postacie wydają się sztuczne i naciągane, nie są przekonujące. Akcje które podejmują nie trzymają się &#8220;kupy&#8221;. Jest strasznie dużo skrótów, brak pokazania podstaw do podjęcia jakiejś decyzji &#8211; czyli chociażby tego czemu ktoś zmienił zdanie. No i te efekty specjalne tak naprawdę nie zachwycają. To wszystko składa się na, według mnie, marny film. A szkoda, bo miał on duży potencjał.</p>
<p>Tak jak już pisałem &#8211; polecam oryginał, jest lepszy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zenobius.zeno.pl/archives/109/notka/the-day-that-the-earth-stood-still-dzien-w-ktorym-zatrzymala-sie-ziemia-remake/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Moja Interpretacja filmów z notki o Świętach</title>
		<link>http://zenobius.zeno.pl/archives/96/notka/moja-interpretacja-filmow-z-notki-o-swietach</link>
		<comments>http://zenobius.zeno.pl/archives/96/notka/moja-interpretacja-filmow-z-notki-o-swietach#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Jan 2009 14:57:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zenobius</dc:creator>
				<category><![CDATA[Notka]]></category>
		<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[interpretacja]]></category>
		<category><![CDATA[kreatywne]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[pogląd]]></category>
		<category><![CDATA[świat]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zenobius.zeno.pl/?p=96</guid>
		<description><![CDATA[Tak jak obiecałem piszę o filmikach z notki świątecznej. Ale najpierw..
Wszystkiego dobrego w nowym roku ;-)
Święta to komercha. Kiedyś (w Polsce nie tak dawno &#8211; PRL blokował komerche ;-), a na świecie dawniej ) magia Świąt polegała na tym, że siadało się z rodziną przy stole, spędzało z nią czas. Dzieci myślały o prezentach, a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tak jak obiecałem piszę o filmikach z notki świątecznej. Ale najpierw..</p>
<p>Wszystkiego dobrego w nowym roku ;-)</p>
<p>Święta to komercha. Kiedyś (w Polsce nie tak dawno &#8211; PRL blokował komerche ;-), a na świecie dawniej ) magia Świąt polegała na tym, że siadało się z rodziną przy stole, spędzało z nią czas. Dzieci myślały o prezentach, a jakże, ale nie to było najważniejsze. Święta miały swoją magie, szanowaliśmy je. Okres beztroski, podsumowania roku (co jest bez sensu, ale nieważne). Generalnie czas pozytywny i refleksyjny :-)</p>
<p>Aktualnie sytuacja ma się trochę inaczej.</p>
<p>Świętych Mikołajów są setki, na każdym kroku &#8211; każdy chce nam coś wcisnąć. A spowszechnieli nam już na tyle, że zupełnie ich nie zauważamy i w pewnym sensie &#8220;olewamy&#8221;. Nie czekamy na tego jednego jedynego grubaśnego staruszka w czerwonym wdzianku który położy nam prezenty pod choinką gdy zaświeci pierwsza gwiazdka.</p>
<p>Świąt się nie szanuje, w święta się kupuje &#8211; im więcej, tym lepiej &#8211; dla producentów i dystrybutorów. A wszystko napędza marketing.</p>
<p>Przy takim zapotrzebowaniu na Mikołajów trzeba łapać ich więcej (zauważcie numer na wdzianku pierwszego Mikołaja &#8211; 1409). Przesyła się ich potem jako.. produkty (sic!) do różnych firm, żeby wciskali nam jakieś niepotrzebne nam przedmioty czy usługi. Teraz wiecie czemu jest tylu mikołajów na ulicach i skąd się biorą. Widzicie też ile przecierpieć musi Święty i ile czasu trzeba w to włożyć żeby stał się on przystosowany do ludzkich wymogów.</p>
<p>Przez brak szacunku (palenie, picie, przeklinanie przy nim &#8211; lekceważenie ogólnie przyjętych zasad dobrego postępowania), czuły na takie rzeczy, Mikołaj ponownie dziczeje i.. musi zginąć. Czyli nasz brak szacunku dla Świąt zabija je (ich atmosferę). A pokazane jest to w odpowiednio wstrząsający sposób. I przez to populacja Mikołajów może wyginąć!</p>
<p>A gdy nie będzie Świętych to i świąt nie będzie..</p>
<p>A co Wy o tym myślicie?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zenobius.zeno.pl/archives/96/notka/moja-interpretacja-filmow-z-notki-o-swietach/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ho ho ho merry Xmass</title>
		<link>http://zenobius.zeno.pl/archives/85/opinie/ho-ho-ho-merry-xmass</link>
		<comments>http://zenobius.zeno.pl/archives/85/opinie/ho-ho-ho-merry-xmass#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Dec 2008 10:29:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zenobius</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>
		<category><![CDATA[świat]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zenobius.zeno.pl/?p=85</guid>
		<description><![CDATA[Nie jestem zbytnio Świątecznym człowiekiem. Nie lubię przepełniającej wszystko komerchy, przymusu kupowania prezentów, sztucznie tworzonej i nakręcanej atmosfery. Wyznaje zasadę, że każdy dzień jest ważny, każdego dnia można zrobić coś dobrego dla drugiego człowieka i nie trzeba wyrażać tego przez jakieś przedmioty.
Pewna grupa Fińskich twórców reklam i krótkich filmów zrobiła parę lat temu, wielokrotnie nagradzany [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie jestem zbytnio Świątecznym człowiekiem. Nie lubię przepełniającej wszystko komerchy, przymusu kupowania prezentów, sztucznie tworzonej i nakręcanej atmosfery. Wyznaje zasadę, że każdy dzień jest ważny, każdego dnia można zrobić coś dobrego dla drugiego człowieka i nie trzeba wyrażać tego przez jakieś przedmioty.</p>
<p>Pewna <a title="Woodpecker Film Helsinki" href="http://www.woodpeckerfilm.fi/" target="_blank">grupa Fińskich twórców</a> reklam i krótkich filmów zrobiła parę lat temu, wielokrotnie nagradzany film.. który jest dość kontrowersyjny, ale pokazuje wszystko to, co jest nie tak ze świętami w dzisiejszych czasach. Jak ludzie traktują święta, co dla nich znaczą, jak bezczeszczą tradycję &#8211; niekoniecznie chrześcijańską, również społeczną.</p>
<p>Nie jest słodki, nie jest miły &#8211; jest brutalny i mocny. Jest też po angielsku. Poniżej wklejam obie jego części. Moją interpretacje tych filmów napiszę za kilka dni. Kiedy już zdążycie to sobie samemu obejrzeć i przemyśleć.</p>
<p><strong>A wszystkim</strong> tym którzy cenią takie wartości jak spokój, rozsądek, rodzina, przyjaźń, wspólny czas.. i nie biegają jak koty z pęcherzem po wyprzedażach, promocjach, szukając czegoś bez czego <em>na pewno</em> nie da się przeżyć świat.. <strong>życzę spokoju ducha, odpoczynku od zgiełku, szczęśliwej rodziny i powodzenia w takim życiu jakie sobie wybraliście!</strong></p>
<p><small>(poniższe filmy nie są dla osób o słabych nerwach i małym dystansie do świata)</small></p>
<h3>Rare Exports Inc. Finland</h3>
<p><object width="425" height="344" data="http://www.youtube.com/v/uUiDDWi8k1o&amp;hl=pl&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/uUiDDWi8k1o&amp;hl=pl&amp;fs=1" /><param name="allowfullscreen" value="true" /></object></p>
<p><a title="Rare Exports Finland" href="http://www.youtube.com/watch?v=Iu4HZ-Q9iAQ" target="_blank">(link do wersji z polskimi napisami &#8211; nie gwarantuje, że są dobre &#8211; ok, są do dupy w sumie, ale lepsze to niż nic)</a></p>
<h3>Rare Exports Inc. Finland &#8211; Official Safety Instructions</h3>
<p><object width="480" height="295" data="http://www.youtube.com/v/_Z4OvK3Vn44&amp;hl=pl&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/_Z4OvK3Vn44&amp;hl=pl&amp;fs=1" /><param name="allowfullscreen" value="true" /></object></p>
<p><a title="Rare Exports Finland" href="http://www.youtube.com/watch?v=TpQcDg7z-mY" target="_blank">(link do wersji z polskimi napisami &#8211; nie gwarantuje, że są dobre &#8211; ok, są do dupy w sumie, ale lepsze to niż nic)</a></p>
<p>Uczcie się angielskiego!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zenobius.zeno.pl/archives/85/opinie/ho-ho-ho-merry-xmass/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
